Pierwsze nowe pociągi dla Kolei Śląskich z Newagu niebawem

fot: Monika Krężel

Inwestycje na torach w toku

fot: Monika Krężel

W pierwszym kwartale 2025 r. Koleje Śląskie mają otrzymać trzy nowe czteroczłonowe pociągi produkcji Newagu - poinformował w środę rzecznik przewoźnika Bartłomiej Wnuk. Chodzi o realizację zamówienia z sierpnia ub. roku.

Dodatkowo samorząd woj. śląskiego zamówił w lutym tego roku dla swojego przewoźnika w Newagu 26 pociągów. Zwiększy to łącznie flotę Kolei Śląskich o około połowę, docelowo pozwalając na otwarcie nowych tras, uruchomienie nowych połączeń, a także zwiększenie częstotliwości kursów na niektórych liniach.

Jak przekazał w środę rzecznik KŚ, przedstawiciele kolejowej spółki i jej właściciela, czyli samorządu woj. śląskiego, odwiedzili nowosądecki Newag, aby sprawdzić postępy w realizacji złożonych zamówień. Jak przekazał, w pierwszym z pociągów typu Impuls 2 dla KŚ trwa montaż wewnętrznego wyposażenia, a drugi wkrótce zjedzie z linii produkcyjnej.

Oba te składy jeszcze w tym roku mają rozpocząć testy homologacyjne.

- Uzyskaliśmy zapewnienie, że pierwsze trzy pociągi trafią do naszego regionu już w pierwszym kwartale 2025 r. - zaznaczył, cytowany przez Wnuka, prezes KŚ Krzysztof Klimosz.

Przypomniał, że w tym zamówieniu spółka zamówiła trzy pociągi za 110,7 mln zł, z opcją dokupienia dwóch kolejnych.

- Sukcesywnie będziemy odbierać nowoczesny tabor zamówiony przez woj. śląskie do końca 2026 r. - zaznaczył Klimosz.

Same Koleje Śląskie zamówiły w sierpniu 2023 r. trzy pociągi (za 127,5 mln zł za zamówienie podstawowe ze świadczeniem usług serwisowych do wykonania pierwszej naprawy poziomu P4, czyli co 1 mln km, co osiem lat) z prawem opcji opiewającym w pełnym wymiarze na 112,9 mln zł brutto (co poza dwoma kolejnymi pociągami obejmuje wydłużenie usług serwisowych do drugiej naprawy P4).

Drugie zamówienie złożył natomiast w lutym br. w Newagu samorząd woj. śląskiego, po przetargu obejmującym w zamówieniu podstawowym dostawy 22 czteroczłonowych pociągów (pierwszy najpóźniej do połowy 2026 r., a dalsze - po dwa w kolejnych miesiącach) i świadczenie usług serwisowych do końca 2035 r. Tu prawo opcji obejmowało dostawy kolejnych ośmiu pociągów i przedłużenie usług serwisowych do wykonania drugiej naprawy poziomu P4 - nie dłużej niż do końca 2043 r.

Jedyna oferta Newagu opiewała tu na blisko 1,111 mld zł za dostawę pociągów Impuls 2 (łączna cena ofertowa) oraz niespełna 458 mln zł za usługi serwisowe. W lutym br. woj. śląskie zamówiło ogółem 26 nowych pociągów (z czterema dodatkowymi w prawie opcji) oraz usługi serwisowe za 1,3 mld zł.

- Za 26 nowych pociągów Śląskie zapłaci 1,3 mld zł. Połowę, czyli 645 mln zł pozyskano ze środków Unii Europejskiej, z programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-27 - zaznaczył w środę rzecznik Kolei Śląskich.

- Dzięki obu umowom, flota Kolei Śląskich powiększy się o połowę. Regionalny przewoźnik zyska szansę na otwarcie nowych tras i uruchomienie nowych połączeń, a także zwiększenie częstotliwości kursów na niektórych liniach - napisał Wnuk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.