Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.35 USD (+0.08%)

Srebro

84.88 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.10 USD (+3.32%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.77%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.35 USD (+0.08%)

Srebro

84.88 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.10 USD (+3.32%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.77%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Pięć lat kopalni Amalia

fot: Tomasz Rzeczycki

W ramach prac archeologicznych z wyrobisk kopalni wywieziono już taką ilość urobku, która mogłaby zapełnić trzy wagony kolejowe

fot: Tomasz Rzeczycki

Przebudowa pierwszego szybu na upadową, wydrążony drugi, osiemnastometrowy szyb oraz zamocowane kotwy i rozpory w newralgicznych miejscach - to plon tegorocznych prac archeologiczno-górniczych w kopalni Amalia w Srebrnej Górze. Właśnie mija pięć lat od momentu, gdy ta zapomniana kopalnia srebra została ponownie odkopana przez pasjonatów z Rybnika.

Ponownego odkrycia kopalni dokonano 13 listopada 2015 r. Wtedy to podczas drążenia chodnika poszukiwawczego natrafiono na opuszczone przed wiekami wyrobiska. Kopalnia znajduje się w Górach Bardzkich, na terenie wsi Srebrna Góra. Właścicielem działki, na której dokopano się do wyrobisk, jest Jan Duerschlag, przedsiębiorca z Rybnika, przed laty pracownik Kopalni Węgla Kamiennego Jankowice. Wkrótce po odkryciu podjął on działania zmierzające do zabezpieczenia i zagospodarowania zabytkowych wyrobisk, aby w przyszłości ewentualnie można je było zaprezentować społeczeństwu.

By takie działania były legalne, trzeba się było postarać o oficjalną zgodę na prace archeologiczne. Niedawno, 19 października, wydana została decyzja o przedłużenie tych prac o kolejne trzy lata.

- W 2020 rok. zrobiliśmy sporo. Wbrew pozorom sprzyjała temu pandemia. W miejscu, gdzie przypuszczaliśmy, że będzie szyb, dokopaliśmy się do dużej komory. Przypuszczalnie szyb był bardzo spękany i się zawalił. W czasie pogłębiania szybu znaleźliśmy trochę kości zwierząt rzeźnych. Ta komora służyła więc jako śmietnik - opowiada Jan Duerschlag.

Pasjonaci z Rybnika wykonali więc w tym miejscu od marca szyb w solidnej obudowie drewnianej. Osiągnął on głębokość 18 m. Tędy przy pomocy taczki i wyciągarki elektrycznej transportowany jest na powierzchnię urobek z odkopywanych korytarzy. Natomiast zgłębiony kilka lat temu pierwszy kilkumetrowy szyb, od którego wydrążono chodnik poszukiwawczy, został zlikwidowany. Jego drewniana obudowa nie gwarantowała już bezpieczeństwa. Przy pomocy koparki dotychczasowy szyb we wrześniu przekształcono w upadową.

Plonem prac archeologicznych w srebrnogórskiej kopalni były drobne znaleziska. W tym roku natrafiono tam na dwa dłuta służące do wykuwania otworów strzałowych oraz na miarkę do wsypywania czarnego prochu do tychże otworów. Znalezione też zostało małe narzędzie górnicze, zwane żelazkiem. Teraz łatwiej prowadzić prace, bo latem zainstalowane zostało oświetlenie elektryczne.

Nie udało się jednak złożyć wniosku o dotacje do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Okazało się, że w rozumieniu ministerstwa srebrnogórska kopalnia nie jest zabytkiem. A przecież została ona wpisana 15 lutego 1971 r. decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków do rejestru zabytków. W ówczesnej decyzji zapisano: "Sztolnia kopalni srebra i ołowiu z XVI w. (nr 1/) w Srebrnej Górze [...] Sztolnia nr 1 jest cennym zabytkiem związanym z eksploatacją srebra w XVI w.".

O ile pod względem formalnym kopalnia podlega przepisom prawnym dotyczącym prac archeologicznych, o tyle nie dotyczy jej nadzór Okręgowego Urzędu Górniczego.

- Nasza kopalnia nie figuruje w rejestrze górniczym. To nie jest były zakład górniczy - podkreśla Jan Duerschlag.

W obecnym stanie kopalnia jest zbyt niebezpieczna, żeby móc ją masowo udostępniać osobom zainteresowanym. Dostosowanie jej do obecnych przepisów bezpieczeństwa wymagać będzie sporych kosztów, na które aktualnie nie stać właścicieli działki, na której znajduje się kopalnia. Wiele zależy od tego, czy i kiedy uda się na ten cel pozyskać dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.