PGE: Przeszkody w drodze na giełdę
– Ustalenie pakietu inwestycyjnego to teraz główny problem – przyznaje Jan Bury, wiceminister skarbu odpowiedzialny za sektor energetyczny. – Nie ma konkretnego planu, a pomysłów było wiele. Pora na to, by taki wiarygodny plan się pojawił.
– Rynek oczekuje i musi otrzymać informacje o tym, na co firma przeznaczy pieniądze z emisji. To jeden z warunków powodzenia oferty – mówi wiceminister.
Do tej pory zarząd holdingu zapowiadał, że do 2016 r. może zainwestować ok. 37 mld zł. Większość tej kwoty planuje przeznaczyć na budowę nowych bloków w swoich elektrowniach. Oprócz bloku w Bełchatowie, którego budowa już trwa, zaplanowano m.in. dwa nowe w elektrowni opolskiej (po 460 MW każdy) oraz po jednym w Turowie i Zespole Elektrowni Dolna Odra.
Poza tym na liście inwestycji, które PGE zamierzała zrealizować około 2020 – 2021 r., znalazła się pierwsza w kraju elektrownia atomowa. W tym przypadku chodzi o wydatek rzędu 12 – 14 mld zł, ale trudno ocenić, czy jest to szacunek aktualny. Z nieoficjalnych informacji wynika, że szefowie PGE rozważali możliwość inwestycji w nowe moce wytwórcze na Ukrainie.