PGE liczy nie tylko na samorządy

fot: Materiały prasowe

- Wśród wyzwań jest na pewno cyfryzacja, elastyczne taryfowanie klientów, zawieranie umów bilateralnych już bez nadzoru Urzędu Regulacji Energetyki - mówi Wojciech Dąbrowski

fot: Materiały prasowe

- Sprzedajemy węgiel w cenie 2100 zł netto za tonę i zależy nam, żeby do odbiorców indywidualnych trafiał on w rozsądnej cenie, a więc poniżej 3000 zł brutto - powiedział Rzeczpospolitej prezes PGE Wojciech Dąbrowski.

Prezes PGE zaznaczył w rozmowie z Rzeczpospolitą, że sprowadzenie węgla, aby uzupełnić braki po embargu na węgiel rosyjski, to specjalne zadanie spółki, w ramach misji zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski.

- W tym wypadku zysk nie jest naszym głównym celem. Najważniejsze jest zapewnienie możliwości kupna węgla przez Polaków. Nasza marża jest minimalna, na poziomie pokrycia wszystkich kosztów operacyjnych obsługi całego procesu - powiedział.

Pytany o odzew gmin na listy PGE do samorządów, że spółka jest w stanie dostarczyć węgiel powiedział, że wszystkie gminy w Polsce, czyli prawie 2500 dostały od PGE w lipcu pismo z ofertą współpracy przy dostarczeniu węgla dla ich mieszkańców.

Kolejne pismo wysłaliśmy we wrześniu: zaprosiliśmy samorządy, by włączyły się w proces dystrybucji węgla. Widzimy, że nastawienie spółek samorządowych się zmienia i włodarze rozumieją, że mogą zapewnić tańszy węgiel dla swoich mieszkańców. Od początku tego tygodnia wyraźnie rośnie liczba zapytań od samorządów na specjalnie przygotowanej infolinii poświęconej sprzedaży węgla - powiedział.

- Dodał, iż wie, że kolejne samorządy są w trakcie dopełniania formalności, by ich spółki komunalne mogły pośredniczyć w sprzedaży węgla. Po ich zakończeniu jest to już dość proste - wystarczy wypełnić formularz na stronie internetowej PGE. Wtedy nasi handlowcy skontaktują się i ustalą szczegóły - zaznaczył.

Dąbrowski zapewnił, że węgiel jest i trafi do wszystkich potrzebujących gospodarstw domowych. Jeżeli nie za pośrednictwem spółek samorządowych, to poprzez prywatnych pośredników. Składy węgla już od kilku miesięcy pytają nas o surowiec z myślą o dalszej odsprzedaży klientom indywidualnym. Do nich też trafia opał sprowadzany przez PGE, ale to się przekłada na cenę dla klientów końcowych. Stąd właśnie nasze zaproszenie skierowane do samorządów, wśród których wiele dysponuje odpowiednią infrastrukturą, więc mogą pośredniczyć w handlu węglem. Sprzedajemy groszek w cenie 2100 zł netto za tonę i zależy nam, żeby do odbiorców indywidualnych trafiał on w rozsądnej cenie, a więc poniżej 3000 zł brutto. Przy współpracy z samorządem wiemy, że jest to możliwe - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.