Pełną skale kryzysu w przemyśle pokażą dopiero kwietniowe dane

fot: Maciej Dorosiński

Wybuch epidemii koronawirusa jest przyczyną największego spowolnienia w polskim przemyśle od czasu światowego kryzysu finansowego

fot: Maciej Dorosiński

Marcowy wskaźnik PMI dla Polski wskazuje pierwsze skutki gospodarcze rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa w Europie. Produkcja, nowe zmówienia i eksport spadły najszybciej od grudnia 2008 r. - od najczarniejszych dni światowego kryzysu finansowego - uważa główna ekonomistka Banku Pocztowego.

W środę firma Markit podała, że wskaźnik PMI dla Polski w marcu spadł do 42,4 pkt. wobec 48,2 pkt. w lutym.

"Marcowy odczyt wskaźnika PMI pokazuje, jak zła jest już teraz sytuacja w polskiej gospodarce, tuż po wybuchu epidemii. Z całą pewnością zasadne jest stwierdzenie, że dziś jest jeszcze gorsza niż w momencie marcowego badania, gdyż pojawiły się nowe ograniczenia i utrudnienia uderzające w wiele branż i całe sektory gospodarki" - poinformowała w komentarzu główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

Jej zdaniem kwietniowy wskaźnik PMI znajdzie się na jeszcze niższym poziomie, zapewne poniżej 40 pkt.

"Na podstawie dzisiejszych danych ze 100-procentową pewnością można mówić o czekającej nas dużej recesji w drugim kwartale tego roku, rzędu 5-10 proc." - uważa Kurtek.

Z kolei analitycy ING zwracają uwagę, że spadek polskiego PMI był głębszy niż indeksu niemieckiego, ale nie tak znaczący jak w gospodarce węgierskiej, która silnie postawiła na przemysł samochodowy, co teraz jest dla niej bardzo bolesne.

Ich zdaniem pełną skalę spowolnienia pokażą dopiero kwietniowe dane. Spodziewają się oni, że łącznie w całym roku polski PKB spadnie o 4,5 proc. w stosunku do roku 2019.

"Najgorszy będzie drugi kwartał tego roku, druga połowa roku przyniesie poprawę. Zwykle po ustaniu katastrof naturalnych gospodarka bardzo szybko odbija, ale tym razem obawy firm i gospodarstw domowych o powrót epidemii wraz z jesiennym sezonem wirusowym ograniczą skalę odbicia wydatków konsumpcyjnych i inwestycyjnych w drugiej połowie 2020" - napisano w komentarzu ING.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.