Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.94 USD (+0.30%)

Srebro

86.63 USD (+1.46%)

Ropa naftowa

98.05 USD (+1.21%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.86 USD (-0.39%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.94 USD (+0.30%)

Srebro

86.63 USD (+1.46%)

Ropa naftowa

98.05 USD (+1.21%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.86 USD (-0.39%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Pazerność, rozrzutność, prywata...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Centrum proponuje wprowadzić jeden podatek od wynagrodzeń w wysokości 25 proc. płacy netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

O grzechach głównych w zarządzaniu majątkiem publicznym mówił w Sejmie w środę (11 maja) minister skarbu Dawid Jackiewicz. Wśród nich wymienił: pazerność, niegospodarność, rozrzutność, łamanie procedur, wykorzystywanie spółek do celów politycznych oraz działanie na szkodę państwa.

Minister Jackiewicz podkreślił, że można streścić część raportu podsumowującego rządy PO-PSL, za którą odpowiada, w kilku słowach.

- Te słowa to pazerność, niegospodarność, rozrzutność, łamanie procedur, wykorzystywanie spółek do celów politycznych oraz działanie na szkodę interesów państwa.

Do tego dochodzi "prywata" - zdaniem Jackiewicza rozpowszechniona i tolerowana na każdym kroku.

- To jest siedem grzechów głównych w zarządzaniu majątkiem publicznym - kontynuował.

Jackiewicz mówił, że "skala pazerności" podczas rządów PO-PSL była "porażająca". Jak zaznaczył, pomimo obowiązującej ustawy kominowej, prezes grupy Lotos rocznie zarabiał 1,5 miliona złotych, ponieważ dorabiał w spółkach zależnych.

- Były i takie spółki, w których wynagrodzenia prezesów przekraczały 3 miliony złotych rocznie, a z odprawami nawet 6 milionów rocznie - dodał.

Np. prezes Orlenu za rok 2015 uzyskał 6,5 mln zł razem z odprawą, a prezes PZU - ponad 3,2 mln zł, Enei - 3,1 mln zł. Jackiewicz mówił o milionowych odprawach przekraczających granice zdrowego rozsądku, nawet dla prezesów spółek, które przeżywały trudności finansowe.

Wskazał, że jeden z wysokich rangą urzędników państwowych miał tak skonstruowany zakaz konkurencji, że gwarantował mu on półmilionowe wynagrodzenia, a jednocześnie wcale nie ograniczał możliwości pracy w spółce konkurencyjnej.

- I tenże prezes, były wysoki urzędnik formacji PO skorzystał ochoczo z tej możliwości, dzisiaj jest prezesem jednej z prywatnej, konkurencyjnej firmy - mówił minister.

W innym przypadku menadżer otrzymał taki kontrakt, zgodnie z którym przez trzy lata po zakończeniu umowy mógł pobierać wynagrodzenie nie świadcząc pracy na rzecz spółki. Innemu spółka zobowiązała się wypłacać wynagrodzenie aż do emerytury - w łącznej wysokości 2 mln zł. Według Jackiewicza brano też premie za nienależne prace - jedna ze spółek zleciła przygotowanie strategii rozwoju, zapłaciła zewnętrznej firmie 900 tys. zł, a członkom zarządu za przyjęcie tej strategii - premie po 200 tys. zł.

Mówiąc o grzechu niegospodarności minister wskazał przykład byłego wiceministra skarbu, który najpierw uznał, że niezbędne jest przeznaczenie 6 mln zł na przeanalizowanie koncepcji połączenia GPW z parkietem wiedeńskim, a gdy został prezesem giełdy - zrezygnował z tego przedsięwzięcia. Jackiewicz mówił też o 12 mln zł przeznaczonych na sponsorowanie klubu piłkarskiego przez spółkę, która prosiła resort skarbu o pomoc sięgającą setek milionów złotych.

- Pół miliarda złotych to strata, jaką poniosła jedna z ważniejszych spółek skarbu państwa na spekulacjach finansowych dotyczących hedgingu paliwowego. W konsekwencji tych gier spółka musiała wyprzedać część majątku, a koniec końców zwrócić się o pomoc publiczną do państwa.

Jackiewicz zauważył, że menadżerowie nagminnie korzystali z usług doradczych - wydatki szły w dziesiątki milionów złotych, jedna grupa kapitałowa w latach 2014-2015 wydała na usługi doradcze i marketingowe ponad 209 mln zł, co oznacza 286 tys. zł dziennie. Wskazał na spółkę, która wydała w 2015 r. na obsługę prawną 33 mln zł, mimo że zatrudnia ona 46 etatowych radców prawnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.