Pawlak spotkał się z dyrektorem generalnym MEA

Podjęliśmy decyzje o wprowadzeniu w Polsce energetyki atomowej. Liczymy na współpracę i pomoc MAEA w realizacji tego trudnego przedsięwzięcia – powiedział wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak podczas spotkania z Mohammedem ElBaradei, dyrektorem generalnym Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, które odbyło się 16 stycznia br. w Ministerstwie Gospodarki.

W opinii wicepremiera Pawlaka doświadczenie i wiedza ekspertów MAEA będą bardzo pomocne, by wdrożenie energetyki jądrowej w Polsce przebiegało w możliwie najbezpieczniejszy i efektywny sposób – podało biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki.

- Przygotowując się do wprowadzenia programu energetyki jądrowej opieramy się na wypracowanej w MAEA tzw. koncepcji kamieni milowych – poinformował minister gospodarki. Polska wszystkie działania związane z pokojowym wykorzystaniem energii atomowej opiera na dokumentach Agencji.

Zdaniem dr ElBaradei decyzja o wprowadzeniu w Polsce tego rodzaju energii jest ze wszech miar zrozumiała. - Energia atomowa staje się ostatnio coraz bardziej popularna z trzech powodów: konieczności zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego, rosnących cen paliw kopalnych oraz troski o środowisko – wyjaśnił. Potwierdza to przykład Chin, które do 2020 r. zamierzają zwiększyć produkcję energii ze źródeł jądrowych aż pięciokrotnie.

Według dyrektora MAEA, budowa infrastruktury elektrowni jądrowej to skomplikowany proces, który trwa od 5 do 10 lat. – Pierwszym i jednym z najważniejszych kroków do tego celu jest ustanowienie całkowicie autonomicznego regulatora – powiedział. – Instytucja ta musi być zupełnie niezależna od działających na rynku przedsiębiorstw i dysponować wykwalifikowaną kadrą, która będzie w stanie zapewnić właściwą realizację całego przedsięwzięcia – dodał.

Kolejnym etapem jest wybór technologii, w której powstanie elektrownia, a następnie zagwarantowanie dostaw paliwa jądrowego na co najmniej 20 lat. – Dobrym rozwiązaniem jest również zapewnienie sobie w kontrakcie odbioru wypalonego paliwa przez dostawcę – powiedział Mohammed ElBaradei. – Agencja jest gotowa pomóc Polsce, wysyłając zespół ekspertów, który zdiagnozuje najważniejsze potrzeby oraz zorganizuje szkolenia kadr – poinformował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?