Pawlak: Orlen powinien być ukarany tak samo jak J&S
fot: Jarosław Tondos
- Dziwi mnie, że na stocznie po cichu daliśmy 700 milionów, a na górnictwo pieniędzy nie ma - mówi wicepremier Pawlak
fot: Jarosław Tondos
- Zadziwiające jest, że w tym samym czasie, gdy na spółkę J&S nałożono nieprawidłowo karę, innej spółce, w której władzach zasiadało wówczas wielu ludzi powołanych przez PiS, dano swoisty rabat pozwalając jej na nietworzenie zapasów ropy – powiedział Pawlak w Poranku Radia TOK FM.
Dopytywany przyznał, że chodzi o spółkę Orlen.
Zdaniem Pawlaka postępowanie w sprawie Orlenu przeciągało się, gdyż niedobory spółki były pięć razy większe niż J&S - najpierw nałożono karę nieskutecznie, następnie zaś minister Woźniak i minister Naimski zezwolili na nietworzenie zapasów na okres czterech miesięcy.
- Jest to przykład dwulicowości tej sytuacji - z jednej strony jest nieudolność przy karaniu, z drugiej strony - wyjątkowa szczodrość dla przyjaciół – podkreślił obecny wicepremier i minister gospodarki.
Agencja Rezerw Materiałowych jeszcze za poprzedniego rządu nałożyła J&S rekordową karę 462 mln zł, uznając, że spółka nie ma wystarczających zapasów ropy. Waldemar Pawlak umorzył karę ze względów proceduralnych.