Pandemia mocno dotknęła firmy pracujące dla przemysłu wydobywczego

fot: Krystian Krawczyk

W ub.r. odnotowano większy ubytek osób pracujących w firmach okołogórniczych niż w samym wydobyciu węgla kamiennego

fot: Krystian Krawczyk

 

Liczba pracujących w górnictwie w maju br. spadła – w kopalniach o 3,6 proc., jednak już w firmach okołogórniczych ubytek rok do roku wyniósł ponad 31 proc.

To dane z raportu przygotowanego na zlecenie górnośląskiego samorządu przez ekspertów Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. To stały trend czy może efekt pandemii? Prawdopodobnie i to, i to.

Zdaniem ekspertów gospodarka województwa wraca do stanu sprzed pandemii. Obecnie wyzwaniem wydaje się już być nie tyle pandemiczne załamanie rynku pracy lub koniunktury, co postpandemiczne odbicie gospodarki globalnej oraz związane z nim niedobory podażowe zarówno po stronie produkcji, jak i transportu oraz logistyki, które są istotnymi czynnikami wywołującymi presję inflacyjną.

– Kwiecień był kolejnym miesiącem, w którym zmalała pula bezrobotnych. Aczkolwiek w odniesieniu do kwietnia ub.r. jest ona o 20 proc. większa i porównywalna z rokiem 2018. Analogicznie, stopa bezrobocia zmalała m/m o 0,1 pp., jednak wzrosła r/r o 0,8 pp. i oscyluje w przedziale znanym z wiosny 2018 r. – czytamy w raporcie.

W kwietniu według GUS przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach, w których liczba pracujących przekracza 9 osób, bardzo nieznacznie się zmieniło. Większe zmiany, tj. -1,9 proc. miesiąc do miesiąca oraz -3,3 proc. rok do roku odnotowano w podgrupie związanej z górnictwem i wydobywaniem.

– Dane z ZUS potwierdzają płynące z GUS szacunki o spadku zatrudnienia związanego z górnictwem. Przy czym większy ubytek dotyka osób pracujących w firmach okołogórniczych niż w samym wydobyciu węgla kamiennego. Pierwsza grupa zmniejszyła się o 31,7 proc. względem roku 2019 i o 17,8 proc. względem roku 2020. Druga odpowiednio o 4,7 proc. i 3,6 proc. – czytamy w raporcie ekspertów katowickiej uczelni.

Ich zdaniem niewątpliwie widoczne są spadki w większości branż uznanych za wrażliwe ze względu na pandemię koronawirusa. W I kwartale br. utrzymywało się zmniejszenie zatrudnienia w produkcji odzieżowej i skórzanej, produkcji pojazdów, zakwaterowaniu, turystyce, kulturze oraz sporcie. Natomiast gastronomia po raz kolejny odnotowała wzrosty. Podobnie sektor transportu, spedycji i logistyki. Wahnięcia w handlu hurtowym i detalicznym są niewielkie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.