Paliwa: czy w wakacje zapłacimy o kilkadziesiąt groszy drożej?

1527073479 rafal zywert bm reflex yb emila

fot: Youtube (e-mila)

- Większość największych banków inwestycyjnych nie wyklucza ryzyka dalszego wzrostu cen ropy naftowej - mówi Rafał Zywert

fot: Youtube (e-mila)

Jeżeli spełni się negatywny scenariusz i ceny ropy Brent w okresie wakacyjnym wzrosną do poziomu 90 dol. za baryłkę, to niestety przyjdzie nam płacić za olej napędowy i benzynę o ok. 30-40 groszy więcej na litrze - uważa analityk rynku paliw Rafał Zywert z BM Reflex.

 

Analityk podkreślił, że obecny wzrost cen paliw w kraju wynika po części z czynników fundamentalnych, a po części z geopolityki. Przypomniał, że od grudnia 2016 r. producenci ropy naftowej z krajów OPEC, Rosja oraz 10 pozostałych producentów ograniczyli wydobycie. Skutkiem tego jest spadek nadwyżki światowych zapasów ropy naftowej.

Według niego jeżeli do tego wszystkiego dołożyć czynniki geopolityczne - zamieszanie na Bliskim Wschodzie, wypowiedzenie przez prezydenta USA międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem i przywrócenie sankcji na irańską ropę, ogromne problemy Wenezueli, których odzwierciedleniem jest bardzo duży spadek produkcji ropy na tamtym rynku i bierną postawę OPEC, to niestety mamy poziom cen, który obecnie obserwujemy na stacjach.

Analityk zaznaczył, że obecnie mijający tydzień przyniósł wyhamowanie podwyżek cen na rynku hurtowym, natomiast nie zostały one do końca przełożone na rynek detaliczny.

- I teraz o ile wzrosty ceny ropy Brent wyhamowały, sytuacja się stabilizuje, tak trudno oczekiwać w krótkim okresie większego spadku cen. Poziom cen powinien być zbliżony - dodał.

Jednak - jak podkreślił - jeżeli chodzi o prognozy i perspektywy, to niestety informacje są raczej negatywne.
- Większość największych banków inwestycyjnych nie wyklucza ryzyka dalszego wzrostu cen ropy naftowej - dodał Zywert.

Według niego, w tej chwili przy cenach ropy Brent w granicach 80 dol. za baryłkę, średni poziom cen benzyny i diesla na naszych stacjach powinien kształtować się na poziomie 5,15-5,20 zł za litr.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Polska będzie beneficjentem netto najbliższego budżetu UE

Polska pozostanie beneficjentem netto najbliższego budżetu UE. - Musimy po pierwsze przygotować Polskę, polski system finansowy do nowych zasad budżetu europejskiego. Po drugie musimy rozwijać inne narzędzia finansowania naszej gospodarki - powiedział w poniedziałek w Polskim Instytucie Ekonomicznym minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

We wtorek maksymalne ceny benzyny wyższe, diesla niższe: litr benzyny 95 po 6,79 zł, ON 7,82 zł

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 - 7,66 zł, a oleju napędowego - 7,82 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny będą wyższe niż obecnie, a diesla - niższe.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk - spacer z Jerzym Markowskim

Jerzego Markowskiego przedstawiać nie trzeba – dla każdego, kto choć trochę interesuje się górnictwem, to postać absolutnie ikoniczna. Były wiceminister, budowniczy i dyrektor kopalni, ratownik górniczy, założyciel Fundacji Rodzin Górniczych i najczęściej cytowany branżowy ekspert, który przez dekady współdecydował o losach polskiego węgla.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.