Orkan Sabina wykręcił rekord. Ale bez magazynów energii zginiemy

1580915324 turbina nordex

fot: Nordex

Turbiny wiatrowe Nordex montowane na farmie wiatrowej Altenbruch-Cuxhaven w Niemczech

fot: Nordex

Orkan Sabina, zwany również sztormem Ciara dał Polsce energetyczny rekord. Przez 4 dni silnego wiatru polskie farmy wiatrowe wygenerowły tyle energii, ile udaje im się wyprodukować przez 31 dni sierpnia.

Wstępne dane Polskich Sieci Elektroenergetycznych nie pozostawiają złudzeń - gdyby wiatry o prędkości 130 km/h wiały w Polsce częściej, pokrylibyśmy z energetyki wiatrowej znaczną część krajowego zapotrzebowania na energię. Tylko we wtorek, 11 lutego nasze farmy wiatrowe pracowały ze średnią mocą 5,24 GW. To niemal ich maksymalne możliwości, ponieważ cała zainstalowan w polsce moc wiatrowa to 5,94 GW. 

Wyprodukowana przez 4 dni energia starczyłaby do zasilenia przez cały rok 2,6 tys. gospodrstw domowych, czyli tylu ile liczą sobie w Polsce gminy zamieszkane przez ok. 6 tys. mieszkańców. Problem w tym, że gdyby faktycznie polska energetyka miała się oprzeć o wiatraki - brak nam rozwiązań, które pozwoliłyby na magazynowanie energii wyprodukowanej w górkach energetycznych.

Wracając do silnego wiatru: tylko w poniedziałek 10 lutego Sabina wiejąca przez całą zachodnią Europę wykręciła z wiatraków ponad 1/4 (28 proc.) zapotrzebowania energii w całej Unii Europejskiej. W samych Niemczech, gdzie porywy wiatru na Brocken w Harzu dochodziły do 175 km/h a na zachodnim wybrzeżu Jutlandii utrzymywały się n poziome 130-150 km/h elektrownie wiatrowe dostarczyły 63 proc. potrzebnej energii. Podobny efekt dał sztorm Ciara w Irlandii, a duńskie farmy wiatrowe pokryły 93 proc. krajowego zapotrzebowania na energię.

Wiatrowe rekordy energetyczne, to jednak nie tylko sukces produkcji, ale również problem dla krajowych operatorów przesyłu energii. Europejskie sieci wciąż nie są przystosowane do przyjmowania nadmiaru energii, produkowanego przez źródła alternatywne. Wystarczy spojrzeć na przykład Niemiec, gdzie od początku tygodnia ograniczono pracę elektrowni konwencjonalnych i atomowych do niezbędnego minimum, a i tak trzeba było eksportować wytworzoną energię, by uniknąć przeciążenia sieci krajowej. Również Polska musiała ograniczyć tzw. przepływ tranzytowy - przesyłanie energii z elektrowni na północy Niemiec do odbiorców na południu Europy. Według danych PSE polski tranzyt pracował niemal na granicy możliwości technicznych. 

Powodem takich problemów jest nie tylko archaiczna sieć przesyłowa (według wyliczeń Energoprojektu Kraków polskie sieci energetyczne są opóźnione technologicznie w stosunku do rozwiązań europejskich o 10 do 15 lat). Brakuje nam również magazynów energii. Spółki energetyczne co prawda co jakiś czas informują o oddaniu do użytku kolejnego, opartego o technologie akumulatorowe, magazynu - ale na razie są to jedynie instalacje testowe, niewprowadzane masowo do sieci. 

Z akumulatorów, jako rozwiązania kosztownego i niezbyt przyjaznego środowisku chcą zrezygnować Niemcy. Zależna od Siemensa spółka Siemens Gamesa testuje obecnie rozwiązanie polegające na magazynowaniu energii w skałach wulkanicznych, czyli magazynowanie energii termalnej. Rozwiązanie ma polegać na podgrzewaniu skał wulkanicznych, a następnie odzyskiwaniu z nich ciepła, które napędzałoby turbiny podobnie jak się to dzieje w elektrowniach atomowych. Pilotażowa instalacja 24-godzinnego magazynu energii termalnej powstała już w 2019 roku w Hamburgu. Jej pojemność, oparta o 1000 ton skał wulkanicznych jest oceniana na 130 MWh przy podgrzaniu skał do temperatury 750 stopni Celsjusza, a zintegrowany z magazynem generator ma moc 1,5 MW.

W Polsce na razie testujemy instalacje oparte o tradycyjne akumulatory. Na wulkaniczne rozwiązania, jeżeli się sprawdzą, będziemy musieli poczekać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.