Opolskie: ponad 83,5 mln zł na aktywizację bezrobotnych

Ponad 83,5 mln zł będą mieć w tym roku do dyspozycji opolskie urzędy pracy na aktywizację bezrobotnych. To o kilka milionów zł więcej niż w roku ubiegłym. Z pieniędzy tych będą finansowane m.in. staże, szkolenia, roboty publiczne i prace interwencyjne.

Jak powiedział dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu Jacek Suski, na ogólną pulę ponad 83,5 mln zł przeznaczonych w woj. opolskim na aktywizację zawodową bezrobotnych składają się środki dostępne w ramach Funduszu Pracy i źródeł unijnych.

Blisko połowa ogólnej sumy przeznaczonej dla woj. opolskiego - czyli niespełna 41,8 mln zł - trafi do powiatowych urzędów pracy po podziale według algorytmu uwzględniającego m.in. stopę bezrobocia, liczbę bezrobotnych czy liczbę osób długotrwale bezrobotnych. - Te środki powiatowe urzędy pracy mogą przeznaczyć na różne działania aktywizacyjne zgodne ze znowelizowaną ustawą o promocji zatrudnienia, np. na roboty publiczne, prace interwencyjne, staże, szkolenia, przekwalifikowanie, doposażenie stanowisk pracy czy zakładanie działalności gospodarczej - wyjaśnił Suski.

Dodał, że najwięcej z tej puli trafi do powiatowych urzędów pracy w Nysie (8,7 mln zł) i Opolu (7,5 mln zł). Zaznaczył, że urzędy mogą wydatkować te środki od początku tego roku.

Pozostała kwota z 83,5 mln zł ma być wykorzystana na działania aktywizacyjne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, na co zarezerwowano 24,4 mln zł oraz na działania, które będą prowadzone w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (tzw. POWER), na który z kolei na Opolszczyźnie będzie do wykorzystania 17,4 mln zł.

Suski wyjaśnił, że POWER to program skierowany do młodych osób bezrobotnych - do 29. roku życia, w tym w szczególności do osób bezrobotnych, które nie uczestniczą np. w kształceniu czy szkoleniu. Szef opolskiego WUP tłumaczył, że przewidziano w jego ramach wszystkie formy aktywizacji, które wymienia ustawa o promocji zatrudnienia - za wyjątkiem robót publicznych. - Mogą to być staże, szkolenia, przekwalifikowania czy zakładanie działalności gospodarczej - mówił PAP Suski i wyjaśnił, że pula pieniędzy na działania w ramach POWER zostanie podzielona na wszystkie opolskie urzędy pracy. Program ten ma ruszyć na przełomie lutego i marca.

Z kolei w ramach środków z RPO będzie można podejmować działania aktywizacyjne przewidziane w zakresie Europejskiego Funduszu Społecznego. Suski wyjaśnił jednak, że z tej puli pieniędzy finansowane będą projekty konkursowe, np. ukierunkowane na zakładanie firm, przekwalifikowywanie osób bezrobotnych czy doposażenie firm. Nabory w tym przypadku - jak zaznaczył dyrektor opolskiego WUP - mogą ruszyć w połowie roku.

Suski podkreślił, że pula pieniędzy na aktywizowanie osób bezrobotnych w tym roku ma być o kilka milionów złotych większa niż w roku 2014. W ub. roku na ten cel opolskie urzędy pracy miały ok. 75 mln zł.

Najpopularniejszą z formą aktywizacji zawodowej w ub. roku w woj. opolskim były staże. Katarzyna Rybak z Opolskiego Obserwatorium Rynku Pracy, działającego przy WUP, powiedziała PAP, że w roku 2014 na staże w całym regionie skierowano łącznie 7074 osoby. Ponadto popularne były szkolenia, z których skorzystało w woj. opolskim w ub. roku 2345 osób. Ponad tysiąc bezrobotnych wykorzystało też dostępne w powiatowych urzędach pracy dotacje na zakładanie firm. W 2014 roku dofinansowano również utworzenie 992 nowych miejsc pracy dla pracodawców, którzy zdecydowali się zatrudnić bezrobotnych na minimum dwa lata.

Na koniec grudnia 2014 roku w woj. opolskim było 42 tys. 361 bezrobotnych. Stopa bezrobocia wyniosła wtedy 11,9 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.