Operatorzy systemów energetycznych szykują się na zaćmienie Słońca

fot: ARC

Zjawisko rozpocznie się 20 marca o godzinie 8.40 i zakończy o godz. 12.50

fot: ARC

Rosnąca rola fotowoltaiki w systemach energetycznych sprawia, że operatorzy przesyłowi, odpowiedzialni za stabilne działanie tych systemów, muszą brać pod uwagę takie zjawiska, jak zaćmienia Słońca. Przygotowują się więc zawczasu na czwartkowe, 10 czerwca, zjawisko.

Zaćmienie 10 czerwca nie będzie w Europie zbyt spektakularnym widowiskiem. Księżyc zasłoni co najwyżej jedną czwartą tarczy Słońca, co nie wywoła efektów widocznych gołym okiem. Ale dla systemów fotowoltaicznych spadek ten będzie wyraźnie odczuwalny, a produkcja paneli spadnie w sposób jak najbardziej mierzalny, najbardziej tam, gdzie fotowoltaiki jest dużo.

Operatorzy przesyłowi działający w północnej części Niemiec - TenneT i 50Hertz szacują, że moc, dostarczana przez fotowoltaikę może spaść maksymalnie o 4,2 GW, z czego w zarządzanej przez nich sieci - o ok. 2,8 GW. Pozostałe 1,4 GW może ubyć w mniejszych systemach, niesterowanych centralnie.

TenneT i 50Hertz podkreślają, że to wielkości teoretyczne i maksymalne, przy założeniu, że w momencie zaćmienia będzie panować bezchmurna pogoda, a fotowoltaika pracować z pełną mocą. Jeżeli będzie pochmurno, spadki będą odpowiednio niższe.

Najważniejszym działaniem operatorów jest zwiększenie rezerwy regulacyjnej. Na wypadek zmienności wywołanej pogodą operatorzy przygotowali dodatkowe rezerwy, pozwalające dostarczyć 0,5 GW mocy, ewentualnie zmniejszyć generację o 0,5 GW.

Ponieważ zaćmienie będzie widoczne także z terenu Polski, również polski operator PSE uwzględnił spadek generacji z PV. Uwzględniono to w prognozach, odpowiednio dostosowano także plany pracy, głównie poprzez zwiększenie rezerw - poinformowały PAP PSE.

Według ostatnich danych publikowanych przez PSE na koniec kwietnia 2021 r. moc zainstalowana w fotowoltaice wyniosła 4690 MW. Nie wszystkie instalacje odczują zaćmienie w tym samym stopniu. O ile bowiem w maksimum czwartkowego zaćmienia, tuż przed godz. 13. w Gdańsku i Szczecinie Księżyc zakryje niemal 26 proc. tarczy Słońca, to w Krakowie - już tylko 14 proc.

Zaćmienie obrączkowe zacznie się w zachodniej części kanadyjskiej prowincji Ontario. Poruszając się na północ, cień Księżca przejdzie przez Zatokę Hudsona i zachodnią Grenlandię, biegun północny, Morze Wschodniosyberyjskie, i zakończy sięw Górach Kołymskich.

Częściowe fazy zaćmienia będą widoczne w północno-wschodniej części Ameryki Północnej, w północnej i północno-zachodniej Europie, w północno-wschodniej Azji oraz na całym obszarze Oceanu Arktycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.