Opał: wokół pieca, czyli czas iść do składu
fot: ARC
W kopalniach KW <i>(na zdjęciu waga w „Bobrku”)</i> popularne rodzaje węgla potaniały o ok. 12 proc.
fot: ARC
Ogrzewanie węglem, choć coraz droższe, nadal jest w Polsce najtańszym rozwiązaniem.
Ogrzewanie domów jednorodzinnych gazem jest wygodne i ekologiczne. Wygodne dla mieszkańców jest centralne ogrzewanie z sieci ciepłowniczych. W Polsce jednak nadal ok. 2 mln mieszkań (domów jednorodzinnych) ogrzewanych jest węglem kamiennym, spalanym w indywidualnych instalacjach centralnego ogrzewania albo w najzwyklejszych, dziś już archaicznych, piecach kaflowych. Szacuje się, że indywidualni odbiorcy zużywają rocznie ok. 11 mln t węgla kamiennego opałowego; nie tylko krajowej produkcji, ale także importowanego...
Kończy się lato. Zaczyna się sezon na węgiel dla indywidualnych odbiorców. Ci mogą kupować go bezpośrednio w kopalniach (coraz rzadziej) lub w wyspecjalizowanych firmach, które w kopalniach kupują hurtowe ilości węgla i sprzedają je indywidualnym klientom (najczęściej). W przeszłości bywało, że zamiast kupować węgiel na zimę latem, klienci decydowali się na zakupy jesienią. Efekt? Kolejki pod kopalniami, kolejki pod składami. Jak będzie w tym roku, jak przygotowani są do zwiększonego popytu najwięksi producenci?
Katowicki Holding Węglowy, a dokładniej każda z jego kopalń, kieruje do sprzedaży maksymalne ilości węgla opałowego najczęściej kupowanego sortymentu (orzech II).
– We wszystkich kopalniach KHW SA odbiór odbywa się w systemie awizacji tygodniowej, to jest uzgodnienia dnia i orientacyjnej godziny, w której to nastąpi. Jeżeli czasem występują poślizgi czasowe, związane z przyczynami technicznymi lub geologicznymi, awizowane firmy są o tym informowane.
Kopalnie starają się porządkować także ten system odbioru, prowadząc go generalnie przez osobne wagi. Barierą – podkreśla rzecznik Holdingu – jest jednak ilość węgli grubych i średnich, jakimi w ogóle dysponują. Dodatkowo, nawet tam, gdzie prowadzony jest system regulowania kolejek, pojawia się problem aut podjeżdżających bez zapowiedzi.
– Zatory powstają głównie wtedy, gdy do kolejki trafia więcej samochodów niż wynosi dzienna ilość węgla, który można przeznaczyć dla tej grupy odbiorców – wyjaśnia Wojciech Jaros. – Obecnie czas oczekiwania może wynosić od 2–3 godzin do 24 godzin, w sezonie jesienno-zimowym do 2 dni. To samo dotyczy klientów „z ulicy”, kupujących węgiel za gotówkę.
W Kompanii Węglowej informują, że sprzedaż węgla w punktach sprzedaży drobnicowej „odbywa się w niewielkim zakresie”, bo...
– Sprzedaż węgla opałowego, chodzi tu o sortymenty grube i średnie, z naszych kopalń odbywa się poprzez sieć autoryzowanych sprzedawców – wyjaśnia Tomasz Huzarewicz z Biura Prasowego Kompanii. – W 2010 roku na rynku krajowym Kompania Węglowa sprzedała około 4,3 miliona ton węgla opałowego, a w ciągu 7 miesięcy 2011 roku sprzedaż ta wyniosła około 2,7 miliona ton. Przewidywana wielkość sprzedaży w całym roku 2011 będzie podobna do tej z roku ubiegłego...
Sieć autoryzowanych przedstawicieli handlowych KW tworzą: autoryzowani sprzedawcy będący liderami systemu, partnerzy konsorcjum – grupy firm współpracujące z liderem, partnerzy handlowi, oferujący kompleksową obsługę klienta we współpracy z wyżej wymienionymi.
Obecnie Kompania podpisała umowy handlowe z 90 przedstawicielami handlowymi, co powoduje „zmniejszenie efektu sezonowości sprzedaży”.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej nie muszą martwić się kolejkami przy wagach...
– Jesteśmy producentem węgla koksowego i węgli wykorzystywanych przez elektrownie do celów energetycznych. Nie mamy zasadniczo w ofercie typowych węgli opałowych – informuje Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Spółki. – Sprzedaż węgli wykorzystywanych do celów opałowych przez odbiorców indywidualnych stanowi niewielki ułamek naszej sprzedaży ogółem i ma tendencję malejącą.
W 2010 r. indywidualnym sprzedano jeden procent wydobycia. Coraz drożej w piecu, bo choć średnia cena zbytu sortymentów grubych i średnich pochodzących z Kompanii na rynku krajowym w 2010 r. wyniosła 552,53 zł brutto, a po 7 miesięcach 2011 r. 567, 65 zł brutto, to na takie ceny mogą liczyć autoryzowani hurtownicy lub indywidualni odbiorcy kupujący bezpośrednio w kopalni. Składy opałowe nie prowadzą działalności dobroczynnej i ich średnia marża na tonie oscyluje wokół 20 proc. Tysiąc złotych za tonę muszą już płacić nawet indywidualni odbiorcy. A płaciliby od nowego roku jeszcze więcej w związku z wprowadzeniem, na mocy unijnej dyrektywy, akcyzy na węgiel. Na szczęście sejm przyjął ustawę wprowadzającą zwolnienie od akcyzy dla węgla wykorzystywanego m.in. w gospodarstwach domowych...