Odzyskiwanie miedzi z odpadów poflotacyjnych

1507278191 zelazny most kghm

fot: KGHM

KGHM zadbał o rozbudowę systemów drenażowych i rowów opaskowych w strefie zapory i przeprowadziła szereg prac melioracyjnych na przedpolu zapory składowiska

fot: KGHM

Rekordowe ceny miedzi i prognozy dalszego ich wzrostu zmobilizowały ośrodki naukowe na całym świecie do sięgnięcia po stosunkowo łatwe w eksploatacji górniczej odpady zalegające w stawach osadowych.

Agencja Bloomberg  podaje wyniki nowych badań opublikowane przez CRU Group, które wykazały, że ponad 43 mln t miedzi zawartych jest w odpadach poflotacyjnych w kopalniach na całym świecie. Odzyskiwanie miedzi z tego źródła jest obecnie zbyt trudna do ekonomicznego wydobycia przy użyciu konwencjonalnych metod. Zasoby metalu zawarte w stawach poflotacyjnych stanowią obecnie dziesięcioletnią wartości wydobycia wszystkich kopalń na całym świecie.

Obecnie wycenę miedzi zawartej w tych odpadach ocenia się na  2,4 bln dol. Problem ten jest o tyle istotny, że w stawie osadowym odpadów poflotacyjnych KGHM Żelazny Most zalega ok. 1 mld t tych odpadów o średniej zawartości ok. 0,2 proc. Cu i 5 g Ag na t. Po odpowiednim  przeliczeniu ich łączna wartość rynkowa wynosi ok. 25 mld dol. Są to bardzo ostrożne tylko szacunki zarówno zawartości metali, jak i ich wartości.

Inne oceny wykonane przez amerykańskie laboratoria podają dużo bardziej optymistyczne oceny zawartości metali w tych odpadach. Nie trzeba dodawać, że na całym świecie w ramach coraz większych wymagań związanych z ochroną środowiska istnieje coraz większa presja na likwidację tego rodzaju zbiorników odpadów.

Zasygnalizowana tu problematyka odzysku tych metali z odpadów poflotacyjnych zaczyna nabierać realnych perspektyw w związku z opracowaniem ekonomicznie uzasadnionej metody ich odzyskiwania z odpadów poflotacyjnych. Firma Jetti Resources z siedzibą w Kolorado Boulder (USA) ma na celu zwiększenie produkcji miedzi i innych metali w świetle ogromnych ich rocznych deficytów podaży miedzi, które według obecnych prognoz mają potrwać do 2025 r.

Natural Resources Canada oszacowało, że w samych tylko kanadyjskich odpadach pochodzących z wydobycia złota istnieje około 10 mld dol. łącznej wartości metali. Program czystego wzrostu zasobów naturalnych rządu kanadyjskiego przyznał Jetti Resources fundusze na dalsze badania i zachęcanie do projektów wykorzystujących „bardziej energooszczędny proces wydobywania miedzi ze zwykłych i niższej jakości rud, a także odpadów kopalnianych i odpadów poflotacyjnych”.

Firma Jetti opracowała katalizator, który może uwalniać miedź z niskogatunkowych rud chalkopirytowych, o których wiadomo, że mają zawartość miedzi znacznie poniżej 1 proc. Proces ten działa poprzez przerwanie wiązania siarki z metalem w minerale. Tradycyjne metody ługowania, które rozpuszczają metal, tworząc słaby roztwór siarczanu miedzi, prowadzą do tworzenia się błony na miedzi zawartej w tych rudach, co uniemożliwia jej odzyskanie tą metodą.

Dyrektor generalny Jetti – Mike Outwin - w wypowiedzi dla agencji Bloomberg powiedział: - To klucz do odblokowania zmarnowanej bazy zasobów i przekształcenia jej w rezerwy, które możemy wykorzystać. Odblokowujemy olbrzymie, niezagospodarowane dotąd zasoby, ale  nie zamierzamy tego robić w niewiarygodnie krótkim czasie, który zaleje branżę nadmierną produkcją lub po znacznie niższych kosztach niż obecnie.

Według Jetti, nowy proces można połączyć z istniejącymi zakładami i zwiększyć produkcję od 20 do 100 proc. w zależności od rodzaju operacji. Firma zainstalowała swój pierwszy komercyjny zakład w zeszłym roku w kopalni w Arizonie prowadzonej przez Capstone Mining Corp (TSX: CS).  Firma ta twierdzi, że dzięki przetwarzaniu milionów ton odpadów poflotacyjnych ma nadzieję wyprodukować dodatkowe 350 milionów funtów miedzi, która według obecnych cen będzie warta ponad 1,6 mld dol. w ciągu następnych dwóch dekad.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.