Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Oddali hołd tym, którzy stracili życie w przekonaniu, że budują lepszą przyszłość dla swych dzieci i rodzin

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Jest to nasze przedostatnie górnicze święto za czasów czynnych kopalń – mówili uczestnicy uroczystości z okazji Dnia Górnika, który tradycyjnie obchodzony jest w Czechach z początkiem września. Tymczasem w jedynej kopalni należącej do spółki OKD fedrowanie idzie pełną parą, są nawet wolne etaty.

W promieniach jesiennego słońca na placu przed karwińską filią Uniwersytetu Śląskiego w Opawie zgromadziło się sporo gości. Większość przyodziała na tę okazję górnicze mundury. Witano się tradycyjnym pozdrowieniem Zdař Bůh. „Hornický stav budiž velebený, hornický stav, to je naše slast” – zabrzmiały czeskie słowa hymnu górniczego. Zawyły też ratownicze syreny. Chwilę później miejscowy pomnik Górniczego Trudu pokryły wieńce i kwiaty. Hołd górnikom poległym na posterunku pracy oddali przedstawiciele kierownictwa spółki OKD, związków zawodowych, członkowie władz samorządowych kraju morawsko-śląskiego, gmin i powiatów, straży pożarnej i policji.

W swoim wystąpieniu Roman Sikora, prezes zarządu spółki OKD przypomniał, że zawód górnika był zawsze narażony na największe niebezpieczeństwo.

– W ciągu dwustu lat eksploatacji węgla w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim w wypadkach i katastrofach górniczych życie straciło ponad 800 górników. Przypominamy sobie dziś o największej w historii górnictwa w naszym regionie katastrofie z 14 czerwca 1894 r., w której śmierć poniosło 235 górników i ratowników górniczych. W pamięci mamy wciąż tragedię z 18 grudnia 2018 r., gdy śmierć przy pracy poniosło 13 górników. Tym wszystkim, którzy zapłacili najwyższą cenę, począwszy od czasów bardzo nam odległych po dzień dzisiejszy, chcę złożyć szczególny hołd wdzięczności – mówił Roman Sikora.

Przypomniał, że spółka OKD jest w przedostatnim roku kontynuowania działalności wydobywczej.

– Apeluję do wszystkich naszych kolegów zatrudnionych w kopalniach, aby zbliżająca się data zakończenia wydobycia nie stała się przyczynkiem do luzowania zasad bezpieczeństwa pracy. Nikt nie życzy sobie, aby w życiu rodzin górniczych kolejny dzień zaznaczył się czarną barwą żałoby. Nie wolno nam też zapomnieć o tym, jak wiele dobrego przyniosło temu regionowi górnictwo i o tych wszystkich, którzy swoje życie poświęcili temu przemysłowi i czynią tak po dziś dzień. Pamiętajmy również o tym, że mamy też dług do spłacenia wobec regionu. Dlatego po zakończeniu wydobycia zamierzamy nadal działać na rzecz tutejszej społeczności i wytwarzać wartości, które pomogą w podnoszeniu poziomu życia mieszkańców regionu – podkreślił Roman Sikora.

Modlitwę za wszystkich górników, zmarłych i żywych, odprawił ks. bp Martin David, zwierzchnik diecezji ostrawsko-opawskiej Kościoła rzymskokatolickiego.

W swym wystąpieniu przywołał watykańską Pietę, rzeźbę autorstwa Michała Anioła, przedstawiającą Marię, matkę Jezusa Chrystusa, z nadzieją trzymającą na swych kolanach ciało swego ukrzyżowanego Syna.

– Pamiętajmy zatem o synach, ojcach, mężach i braciach, którzy nie powrócili już nigdy do domów, do rodzin, po swych ostatnich szychtach. Ci, których pozostawili na świecie, często szukali ukojenia swego bólu w modlitwie – mówił ks. bp Martin David, który następnie odprawił krótką modlitwę, a po przemarszu górniczego orszaku do kościoła parafialnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Karwinie-Frysztacie przewodniczył mszy św.

O roli górnictwa w gospodarce Republiki Czeskiej wspomniał Josef Bělica, hetman kraju morawsko-śląskiego.

– To dzięki eksploatacji węgla przez całe dziesięciolecia gospodarka naszego kraju rosła w siłę. Tutaj, na Śląsku, szczególnie to odczuliśmy. Ponad ośmiuset ludzi straciło życie w przekonaniu, że budują lepszą przyszłość dla swych dzieci i rodzin. Naszym obowiązkiem jest o nich pamiętać, ponieważ złożona przez nich ofiara życia nie poszła na marne – zaakcentował hetman.

Górniczy orszak przy dźwiękach orkiestry, jak co roku, ruszył ulicami miasta do kościoła parafialnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Karwinie-Frysztacie, gdzie uroczystej mszy św. w intencji górników przewodniczył ks. bp Martin David.

Z okazji górniczego święta w Galerii na zamku Fryštát w Karwinie Galeria Narodowa w Pradze otworzyła wystawę zatytułowaną „Ballada górnika: Sto lat górnictwa w sztuce”. Prezentowane dzieła pochodzą m.in. właśnie ze zbiorów Galerii Narodowej, którą notabene zarządza od trzech lat Alicja Knast, wcześniej dyrektorka Muzeum Śląskiego w Katowicach.

Podziwiać można prace takich twórców jak: Josef Čapek, Otto Gutfreund, Karel Holan, Jiří John, Jaroslav Král, Jan Lauda, Kamil Lhoták, Jan Zrzavý, Bohdan Kopecký, Ferdiš Duša, Květa Válová, Jindřich Wielgus, Vilém Wünsche, a także dzieła współczesnych artystów, takich jak Jonáš Czesaný, Václav Jirásek i Jakub Špaňhel. Obejmują one okres międzywojennej Czechosłowacji, czasy II wojny światowej, lata tzw. budowy państwa socjalistycznego, okres po Praskiej Wiośnie, wreszcie lata demokracji liberalnej, a także czasy nam bardziej współczesne, po likwidacji wielu kopalń i spadku poziomu wydobycia węgla w Zagłębiu Morawsko-Śląskim.

Wystawa stara się odpowiedzieć na dwa powiązane ze sobą pytania: czego można dowiedzieć się o górnictwie poprzez obraz? Jaki ślad pozostawiło ono w historii sztuki? I wreszcie, jak przedstawia się historia sztuki ostatniego stulecia widziana przez pryzmat górnictwa?

Prezentowane dzieła to z pewnością sztuka rzeczowa i realistyczna, pozbawiona sztucznych przebarwień, często ukazująca surowość ludzkiej egzystencji w okresach przemian. Ukazuje ponadto surowość krajobrazu zniszczonego działalnością górniczą, ale także zwraca uwagę na zmiany klimatyczne, którym – zdaniem twórców – winien jest człowiek.

Wystawa stanowić będzie ekspozycję stałą, warto więc wybrać się do Karwiny, aby ją zobaczyć. Zamek jest czynny od wtorku do niedzieli w godzinach 10.00-17.00 do końca października.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.