Od 1 lipca w Katowicach będzie obowiązywać nowa stawka za odpady

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny zwany jest w skrócie odpadami WEEE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Od 1 lipca samorząd Katowic zapewni - w ramach opłaty śmieciowej - odbiór elektroodpadów z mieszkań i domów jednorodzinnych. Jednocześnie w mieście wzrosną ceny opłat za odpady: od lipca nowa stawka wyniesie 26,30 zł miesięcznie za odpady segregowane; dotąd było to 21,30 zł.

O uruchomieniu od 1 lipca na zlecenie urzędu miasta nowej usługi przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Katowicach poinformował we wtorek, 15 czerwca, rzecznik tamtejszego magistratu Michał Łyczak.

- Zdajemy sobie sprawę, że nie każda osoba ma możliwość zorganizowania wywozu zużytych sprzętów, które nierzadko są również wielkogabarytowe. Prawidłowe pozbywanie się elektrośmieci ma też ogromne znaczenie dla środowiska - powiedział, cytowany przez Łyczaka, wiceprezes MPGK Katowice Robert Potucha.

- Niestety często musimy interweniować i usuwać takie odpady pozostawione nielegalnie w nieprzeznaczonych do tego miejscach, także w centrum miasta. Tymczasem właściwy recykling elektroodpadów zmniejsza zanieczyszczenie powietrza i przyczynia się do ograniczenia zużycia wody i energii elektrycznej. Należy również pamiętać o cennych surowcach, odzyskiwanych z takich odpadów - dodał Potucha.

Mieszkańcy będą mieli dwie możliwości zgłoszenia chęci skorzystania z usługi odbioru elektrośmieci - poprzez kontakt telefoniczny pod numerem 12 292 66 66 lub za pomocą formularza na stronie elektrosmieciarka.pl.

Miasto wskazuje, że w 2020 r. odebrano w Katowicach prawie 300 t zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych. Elektroodpady (a także m.in. opony z samochodów osobowych, odpady wielkogabarytowe czy gruz) wciąż można także samodzielnie przywozić do jednego z czterech funkcjonujących na terenie Katowic Gminnych Punktów Zbiórki Odpadów.

Zużyty sprzęt RTV/AGD można także oddawać w sklepach podczas zakupu nowego sprzętu. Wówczas koszt odbioru jest wliczony w cenę.

W kwietniu br. katowicki magistrat potwierdził, że od 1 lipca w mieście wzrosną opłaty za odpady. Wcześniej, na początku tego roku, katowicki samorząd przeprowadził przetarg, w wyniku którego nie udało mu się znaleźć tańszego operatora odbioru odpadów komunalnych, niż jego własna miejska spółka.

Jak wyjaśniało wówczas miasto, główne czynniki wpływające na podwyższenie kwoty za odbiór odpadów to wzrost kosztów bieżących, wysokie wymogi recyklingowe narzucone przez przepisy Unii Europejskiej, podwyższenie stawek tzw. opłaty marszałkowskiej oraz nowe przepisy i regulacje dotyczące m.in. elektromobilności.

W Katowicach od stycznia ub.r. opłata za wywóz odpadów segregowanych wynosi 21,30 zł od osoby miesięcznie (wcześniej przez sześć lat było to 14 zł), a niesegregowanych - 42,60 zł (wcześniej 20 zł). Od 1 lipca stawka za odpady segregowane wyniesie 26,30 zł, a za niesegregowane - 52,60 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.