Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 776.96 USD (+0.57%)

Srebro

87.56 USD (+0.65%)

Ropa naftowa

104.44 USD (+0.12%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.14%)

Miedź

6.49 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 776.96 USD (+0.57%)

Srebro

87.56 USD (+0.65%)

Ropa naftowa

104.44 USD (+0.12%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.14%)

Miedź

6.49 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Co z wodami kopalnianymi? – zastanawiali się w Katowicach szefowie spółek górniczych

fot: Maciej Dorosiński

Jak argumentował Rajmund Horst, wiceprezes ds. produkcji PGG, katastrofa na Odrze była procesem na tyle skomplikowanym i złożonym, że nie można tu wskazać jednej czy nawet kilku jednoznacznych przyczyn

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnie przez cały czas muszą być odwadniane, żeby podziemnych wyrobisk nie zalała woda. Sęk w tym, że część kopalnianych wód jest w dużej mierze zasolona. O tym, jakie w związku z tym działania podejmują kopalnie, mówili we wtorek, 30 maja, w Katowicach przedstawiciele spółek górniczych.

Spotkanie odbyło się w katowickiej siedzibie Polskiej Grupy Górniczej, a wzięli w nim udział przedstawiciele największych spółek prowadzących wydobycie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym: PGG, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Taurona Wydobycie, Węglokoksu Kraj oraz Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Uczestnicy spotkania przedstawili działania podejmowane przez spółki w kontekście ubiegłorocznej katastrofy ekologicznej, która miała miejsce na Odrze.

Przypomnijmy, do tego zdarzenia doszło w lecie 2022 roku, a jego konsekwencją był masowy pomór ryb i innych zwierząt w Odrze. Jak wskazywali eksperci, katastrofa była m.in. konsekwencją zrzutu wód przemysłowych do rzeki, a w tym kontekście pojawiły się również zarzuty pod adresem kopalń, które odprowadzają do Odry zasolone wody.

Jak argumentował Rajmund Horst, wiceprezes ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej, katastrofa na Odrze była procesem na tyle skomplikowanym i złożonym, że nie można tu wskazać jednej czy nawet kilku jednoznacznych przyczyn.

– Były to m.in. warunki atmosferyczne i poziom wody w rzece oraz wiele innych czynników, które wystąpiły w jednym czasie. Niemniej jednak, będąc elementem systemu wprowadzania wody do rzeki, czujemy się w pełni za to odpowiedzialni. Stąd też nasze działania, które wykraczają zdecydowanie poza to, co mamy zapisane w ramach naszych obowiązków prawnych – mówił Horst.

Jak zaznaczył wiceprezes JSW Edward Paździorko, proces ciągłego odwadniania kopalń jest konieczny do ich funkcjonowania.

– Bez odwadniania nie ma życia kopalni. To jest naturalny proces, a odprowadzanie wód to warunek istnienia każdej kopalni – zaznaczył wiceszef JSW.

Przedstawiciele wszystkich węglowych spółek podkreślili, że zasolone wody z kopalń są odprowadzane do rzek zgodnie z przepisami prawa określonymi w otrzymanych pozwoleniach wodno-prawnych. Największe znaczenie w ograniczeniu wpływu zasolonych wód kopalnianych na stan wód w rzekach mają systemy retencyjno-dozujące. Ich głównym zadaniem jest gromadzenie wód kopalnianych, kiedy stan wody w rzece jest niski, i odprowadzanie ich przy wysokim stanie wody – to powoduje zmniejszenie stężenia soli, głównie chlorków i siarczanów.

W GZW funkcjonują dwa takie systemy: Olza oraz Mała Wisła. Olza ma pojemność ok. 1,1 mln m sześc., co pozwala retencjonować kopalniane wody przez 21 dni, natomiast Mała Wisła z pojemnością 2 mln m sześc. pozwala na ich gromadzenie przez 60 dni.

Z tych systemów korzysta jednak tylko część kopalń. Dla przykładu w przypadku PGG wody samodzielnie odprowadzają kopalnie, m.in.: Sośnica, Bielszowice, Staszic-Wujek, Rydułtowy czy Mysłowice-Wesoła. Jednym z głównych działań, które mają służyć ochronie wód, ma być rozbudowa zbiorników retencyjno-dozujących, tak aby zwiększyć możliwości gromadzenia wód w tych zakładach.

– Na tych kopalniach staramy się wykorzystać stare, nieczynne zbiorniki albo zbudować nowe, aby stworzyć własne systemy dla tych kopalń. One oczywiście nie będą pozwalały na tak długie gromadzenie wody, jak zbiorniki na Olzie czy Małej Wiśle, ale nawet każde kilka czy kilkanaście dni będą bezcenne – powiedział Horst.

– Jesteśmy zdeterminowani, aby podobnej katastrofie, jak przed rokiem, zapobiec albo nie przyczynić się do jej powstania – dodał wiceszef PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.