Ochrona środowiska: miliardy na poprawę jakości wód rzek i jezior?

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Polsce dobry stan wód mamy osiągnąć w latach 2021 - 2027

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 2016 r. zaczną w Polsce obowiązywać zaktualizowane plany gospodarowania wodami w dorzeczach. Ich realizacja ma prowadzić do poprawy jakości wód rzek i jezior w Polsce. Aby sprostać wymogom UE, Polska powinna wydać na ten cel 23 mld zł - wskazał we wtorek prezes KZGW.

Ramowa Dyrektywa Wodna (RDW) mówi, że państwa członkowskie muszą osiągnąć dobry stan swoich wód do 2015 roku. W uzasadnionych przypadkach może być to termin późniejszy. W Polsce dobry stan wód mamy osiągnąć w latach 2021 - 2027.

Dyrektywa wymaga ponadto, aby państwa UE opracowały plany gospodarowania wodami oraz cyklicznie je aktualizowały dla wszystkich obszarów dorzeczy. Plany gospodarowania wodami są strategicznymi dokumentami planistycznymi, które mają usprawniać proces osiągania lub utrzymania dobrego stanu wód oraz związanych z nimi ekosystemów. Strategia ta ma też służyć zmniejszeniu negatywnego wpływu rolnictwa czy sektora komunalnego na wody oraz prowadzić do racjonalnych inwestycji.

We wtorek (25 listopada) rozpoczęły się konsultacje społeczne nad aktualizacją takich planów w Polsce. Potrwają one pół roku. Dokumenty mają zacząć obowiązywać od 2016 r.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski zwrócił uwagę, że w Polsce za mało uwagi poświęcamy gospodarce wodnej.

- Przypominamy sobie o niej w trakcie powodzi czy suszy, ale ona dotyka każdego aspektu życia, tak społecznego jak i gospodarczego - podkreślił.

Wiceminister zwrócił uwagę, że respektowanie założeń RDW dotyczyć będzie inwestycji m.in. w system ściekowy, linie kolejowe, drogi, czy projekty przeciwpowodziowe.

- W przypadku powodzi musimy mówić np. o planowaniu przestrzennym, o tym żeby zrobić miejsce dla rzek. Nie da się mówić o skutecznej ochronie przeciwpowodziowej poprzez podnoszenie wałów. Powinniśmy szukać miejsc, gdzie ta woda będzie mogła się rozlać - dodał.

Chodzi o to, żeby np. na terenach zalewowych nie powstawały osiedla mieszkaniowe, które w przypadku powodzi mogłyby zostać zalane. Dotyczyć to też może ewentualnych wykwaterowań osób mieszkających na terenach, gdzie ma powstać np. zbiornik przeciwpowodziowy, kluczowy dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa.

Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (KZGW) Witold Sumisławski wyjaśnił, że plany gospodarowania wodami mają służyć kilku celom, m.in. poprawie jakości wód czy poprawie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Dodał, że poprawa jakości wód w Polsce, m.in. przez realizację krajowego programu oczyszczania ścieków komunalnych, ma kosztować 23 mld zł.

Na kluczowe inwestycje przeciwpowodziowe, które mogą negatywnie wpływać na wody, lecz są niezbędne ze względu na bezpieczeństwo obywateli i interes gospodarczy, trzeba będzie wydać nawet 50 mld zł. Chodzi m.in. o planowaną budowę zbiornika retencyjnego Wielowieś Klasztorna, który ma odgrywać szczególną rolę w Wielkopolsce należącej do regionów o najmniejszych zasobach wodnych.

Sumisławski wyjaśnił, że prawo UE wymaga od nas weryfikacji zasadności prowadzenia pewnych inwestycji. Jako przykład podał m.in. remont drogi, która zostaje zniszczona za każdym razem w trakcie powodzi.

- Od razu ją odbudowujemy, kiedy za dwa trzy lata będziemy musieli zrobić to samo. KE mówi: może lepiej będzie przesunąć tę drogę i pozwolić rzece na rozlanie się na tym newralgicznym odcinku. Właśnie tak trzeba myśleć - mówił. - Chodzi o przeanalizowanie kosztu projektu i jego rzeczywistego efektu. Ponoszenie przez państwo ciągłych kosztów na odszkodowania, czy odbudowę, jest drogą donikąd - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.