Ochrona klimatu a cele gospodarcze

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jerzy Buzek czuje się bardzo dobrze, rozmawiał rano ze swymi współpracownikami

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ochrona klimatu powinna być tylko jednym z celów polityki gospodarczej UE; kluczem do wyjścia z kryzysu są konkurencyjne ceny energii - oświadczył b. szef PE Jerzy Buzek, otwierając w środę w Warszawie kongres Nowego Przemysłu.

Europa nie da rady wyjść z kryzysu bez konkurencyjnych cen energii, które będą sprzyjać powrotowi do UE przemysłu - mówił Buzek. - Jeśli nic się nie zmieni, w Europie ceny prądu mogą być za 10-15 lat o połowę wyższe niż w USA i kilka razy wyższe niż w Chinach. Za osiem lat UE ma importować dwie trzecie energii, a USA dążą do ograniczania jej importu - wskazywał.

Buzek ocenił, że polityka klimatyczna powinna być tylko jednym z celów polityki energetycznej, obok np. konkurencyjności czy bezpieczeństwa dostaw. Dotąd to ochrona klimatu zarządzała energetyką, ale to myślenie się zmienia - mówił b. premier. W jego opinii projekt ochrony klimatu powinien być "wyważony", skoro UE odpowiada tylko za 12 proc. globalnych emisji.

Jednym z tematów dyskusji w trakcie kongresu były perspektywy dla europejskiego systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Uprawnienia na rynku kosztują znacznie mniej niż planowano, wprowadzając system, nie stymulują więc inwestycji w niskoemisyjne technologie. W związku z tym KE planuje tzw. backloading, czyli ograniczenie liczby uprawnień, by podbić ich cenę. Dziś kosztują ok. 5 euro, a uważa się, że przynoszą efekt modernizacyjny, jeśli kosztują powyżej 15 euro.

Rada UE ma się zająć backloadingiem w kwietniu 2014 r. Wiceminister środowiska Beata Jaczewska podkreślała jednak, że backloading nie jest elementem polityki klimatycznej, tylko fiskalnej. Przypomniała, że dyrektywa ETS nakazuje reinwestować przychody ze sprzedaży uprawnień m.in. w rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE). - Jeśli cena uprawnień jest niska, to państwa takie jak Niemcy nie mają zabezpieczonych środków na priorytetowe dla nich OZE - tłumaczyła Jaczewska prawdopodobne poparcie przez Niemcy ograniczenia podaży uprawnień.

W jej opinii backloading w proponowanej obecnie wielkości raczej nie zmieni sytuacji na rynku, bo plan mówi o wycofaniu 900 mln uprawnień, a dzisiejsza nadwyżka to 2 mld.

Podobnego zdania był prezes działającego na rynku CO2 Domu Maklerskiego Consus Maciej Wiśniewski. - Z punktu widzenia rynku i zarządzania tym systemem w przedsiębiorstwie, to sam backloading na cenę nie powinien wpłynąć. Podejrzewam, że będzie kolejna interwencja, być może jakaś próba zwiększenia popytu - ocenił. Wiśniewski dodał, że w pewnym sensie system wpadł w błędne koło, bo np. energetyce przydzielono 440 mln darmowych uprawnień w zamian za przyszłe inwestycje, natomiast uprawnienia są na tyle tanie, że sprzedając je nie da się na te inwestycje zarobić. Być może powstaną dopiero wówczas, gdy cena wzrośnie - dodał.

Przed konsekwencjami unijnej polityki klimatycznej przestrzegał Bolesław Jankowski z firmy analitycznej EnergSys. - Wszystkie dokumenty KE pokazują, że polityka ta prowadzi do spadku PKB i zatrudnienia, za wyjątkiem przypadku, gdy wpływy ze sprzedaży uprawnień byłyby skierowane na redukcję kosztów pracy. Ale KE tego nie wymaga - mówił Jankowski. Podkreślał, że średnia wydatków gospodarstwa domowego na energię w UE to 4,5 proc. a w Polsce - 9 proc. Oznacza to, że duża część gospodarstw przekracza 10-proc. próg ubóstwa energetycznego - zaznaczył.

Reformy zdążające w kierunku niskoemisyjnej gospodarki, oprócz kosztów, będą miały też dobrodziejstwa - przekonywał szef Instytutu Studiów Strukturalnych Maciej Bukowski. Jego zdaniem Polska powinna mieć m.in. własne podejście do polityki przemysłowej, korzystne dla niej samej. Bukowski dodał, że płynące ostatnio z kręgów rządowych wypowiedzi sugerują, że rząd uważa, iż obroni bez większych zmian polską gospodarkę opartą na węglu. - Jeśli rząd rzeczywiście tak uważa, to duży błąd. To nieprawda, że przez następne 30 lat 90 proc. energii w Polsce będzie produkowane dalej z węgla - stwierdził Bukowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

Pod ziemią bez kompromisów. Jak zmienia się bezpieczeństwo pracy w kopalniach PKW

Nie ma dziś bezpiecznego i wydajnego górnictwa bez ciągłej modernizacji infrastruktury, maszyn i systemów pracy. Choć ryzyka wpisanego w pracę pod ziemią nie da się całkowicie wyeliminować, nowoczesne technologie pozwalają skutecznie ograniczać jego skalę i poprawiać warunki pracy załogi. Z tego założenia wychodzi Południowy Koncern Węglowy, realizując działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa, poprawę warunków pracy oraz efektywności wydobycia.