Obszary rewitalizacji obejmują pół miliona mieszkańców GZM

1509119372 z3 4zabrze k krzeminski dts sa

fot: K. Krzemiński DTŚ SA

Na zabrzańskich pofałdowanych odcinkach DTŚ zakończono usuwanie najgroźniejszych pofałdowań

fot: K. Krzemiński DTŚ SA

Rewitalizacja to coś znacznie więcej niż tylko remont kamienic czy placów w naszych miastach. Jest to proces, którego zadaniem jest przywrócenie życia obszarom zdegradowanym, ale głównym celem tych działań jest podniesienie jakości i komfortu życia mieszkańców. Powinny się one przełożyć również na wzrost potencjału gospodarczego takiego miejsca.

 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami aktualnie mamy dwa rodzaje dokumentów, na podstawie których gminy prowadzą działania rewitalizacyjne. To lokalne programy rewitalizacji lub gminne programy rewitalizacji. Te drugie są opracowane na podstawie ustawy, która daje możliwość korzystania ze specjalnych narzędzi. Natomiast do końca 2023 r. gminy mogą prowadzić proces rewitalizacji w oparciu o lokalne programy rewitalizacji. 

Warto dodać, że jednym z głównych zapisów ustawy o rewitalizacji jest wskazanie maksymalnej powierzchni i liczby ludności, jeśli chodzi o wielkość obszaru, który ma zostać zrewitalizowany: nie może być on większy niż 20 proc. powierzchni całej gminy i nie może być zamieszkany przez więcej niż 30 proc. liczby mieszkańców tej gminy. Ograniczenia te mają na celu koncentrację działań na najbardziej wymagającym terenie.

Z zebranych i opublikowanych na portalu InfoGZM danych wynika, że zdecydowana większość gmin, bo 32, korzysta z lokalnych programów rewitalizacji, natomiast 6 gmin – opracowało już gminne programy rewitalizacji.

- Możemy również zaobserwować - co myślę, że jest bardzo ciekawe - że obszary rewitalizacji obejmują obecnie ok. 215 km kw. powierzchni Metropolii, co stanowi prawie 9 proc. jej całkowitej powierzchni i obejmują szacunkowo ponad pół miliona mieszkańców, czyli prawie co czwartą osobę mieszkającą w gminach Metropolii – mówi Martyna Puc z Departamentu Strategii i Polityki Przestrzennej.

- Procentowo największy obszar rewitalizacji w stosunku do powierzchni gminy występuje w Zabrzu – to 19,5 proc., natomiast największy udział ludności, objętej obszarem rewitalizacji jest w Czeladzi - to 30 proc. – dodaje.

Dane te pokazują, że jest to zagadnienie, które należy wziąć pod uwagę przy planowaniu dalszych działań dotyczących rozwoju społeczno-gospodarczego oraz planowania przestrzennego. Temat rewitalizacji będzie w dalszym ciągu analizowany. Planowane jest m.in. uzupełnienie danych o granice konkretnych obszarów rewitalizacji, aby zobrazować, w jakich częściach gmin prowadzone są te działania. Materiały te będą wykorzystane przy opracowaniu Strategii GZM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.