Obniżka stóp możliwa dopiero pod koniec 2024 r.

fot: Krystian Krawczyk

Związkowcy argumentują, że wysokość ekwiwalentu za deputat węglowy jest zaniżona w stosunku do rynkowej ceny węgla

fot: Krystian Krawczyk

Obniżka stóp procentowych będzie możliwa najwcześniej pod koniec 2024 roku. Jednym z argumentów będzie spadek oczekiwań inflacyjnych w II połowie roku - czytamy w komentarzu PIE do środowej decyzji RPP.

W środę Rada Polityku Pieniężnej zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego na niezmienionym poziomie. Główna stopa NBP, stopa referencyjna, wynosi nadal 5,75 proc.

- Stopy procentowe w Polsce są obecnie mniejsze niż na Węgrzech i w Rumunii, gdzie wynoszą kolejno 7,25 proc. i 7 proc. Jednak banki centralne w regionie realizują cykl obniżek - w maju węgierski bank centralny obniżył stopę procentową o 50 pkt. bazowych. Podobna decyzja zapadła też w Czechach. Jedynie Rumunia pozostawia swoje stopy na wysokim poziomie od stycznia 2023 roku - czytamy w komentarzu analityka z zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego Sergieja Druchyna.

Ocenił on, że polityka pieniężna wciąż jest restrykcyjna. Przypomniał, że konsensus prognoz Focus Economics zakłada inflację na poziomie 4,5 proc. i 4,7 proc. na koniec III i IV kwartału i dodał, że to zdecydowanie mniej niż poziom stóp procentowych. Dodał jednak, że mimo to wzrost inflacji w drugiej połowie br. zniechęca NBP do obniżek stóp procentowych.

- W naszej ocenie obniżka stóp procentowych będzie możliwa najwcześniej pod koniec 2024 roku. Konsensus Parkietu wskazuje, że ekonomiści nie spodziewają się obniżek w tym roku. Ewentualną przesłanką będzie coraz łagodniejsza polityka największych banków centralnych, tj. Fed i EBC oraz malejąca presja inflacyjna w kraju. Badania koniunktury GUS wskazują na niewielki wzrost oczekiwań inflacyjnych po częściowym wycofaniu osłon antyinflacyjnych. Spodziewamy się spadku oczekiwań w II połowie roku, co przemawiać będzie argumentem za luzowaniem polityki - stwierdził Sergiej Druchyn w komentarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.