Obama: Wyciek ropy może być bezprecedensową katastrofą
fot: daylife.com
W Nowym Orleanie robotnicy rozciągają zapory przeciwolejowe na kanałach łączących Jezioro Pontchartrain z Zatoką Meksykańską
fot: daylife.com
- Powiększająca się plama ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej może okazać się bezprecedensową katastrofę ekologiczną - ostrzegł prezydent USA Barack Obama. Odpowiedzialnością za wyciek obarczył właściciela szybu, koncern BP.
Ropa naftowa wycieka do wód Zatoki Meksykańskiej od 20 kwietnia, gdy eksplodowała i zatonęła pracująca dla BP platforma wiertnicza Deepwater Horizon. W katastrofie zginęło 11 osób.
- Rząd będzie robił wszystko co w jego mocy i tak długo, jak to będzie konieczne, aby zażegnać ten kryzys - obiecał Obama podczas wizyty w stanie Luizjana, którego wybrzeże jest najbardziej zagrożone wyciekiem. Prezydent USA spotkał się tam z przedstawicielami amerykańskiej straży przybrzeżnej, aby z pierwszej ręki dowiedzieć się o przebiegu akcji ratunkowej.
- Nie spoczniemy, dopóki wyciek nie zostanie zatamowany i region nie zostanie uprzątnięty - zadeklarował Obama. Jednocześnie podkreślił, że rachunek za akcję ratunkową zapłaci BP.
Powiększająca się plama ropy zagraża nie tylko środowisku Zatoki Meksykańskiej, ale również gospodarce południowych stanów USA, gdzie istotną rolę odgrywa przemysł rybny.
Czytaj też:
USA: Katastrofa ekologiczna po wycieku ropy