Obajtek: Orlen chce wzmacniać pozycję Anwilu

1439287954 anwil zaklad produkcyjny anwil

fot: Anwil

Anwil zmniejszył pobór mocy i podjął decyzję o zatrzymaniu części instalacji, w tym produkcji nawozów i tworzyw sztucznych

fot: Anwil

Według prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, Anwil, należący do grupy Orlen, jest jednym z wiodących przedsiębiorstw Wielkiej Syntezy Chemicznej, a płockiemu koncernowi zależy, by tę pozycję włocławskiej spółki dalej wzmacniać. Obajtek spotkał się z pracownikami Anwilu.

PKN Orlen zapowiedział, że jeszcze w tym roku spółka ta planuje rozpoczęcie w Anwilu budowy instalacji nawozów, która zwiększy tam zdolności produkcyjne.

Jak poinformował w czwartek, 19 kwietnia, PKN Orlen, prezes tego koncernu, podczas spotkania z przedstawicielami kadry menedżerskiej i związków zawodowych, a także z pracownikami Anwilu, zapewnił, że włocławska spółka "to mocne aktywo w portfelu grupy Orlen".

"Zależy nam na dalszym rozwoju spółki. Anwil jest jednym z wiodących przedsiębiorstw Wielkiej Syntezy Chemicznej i zależy nam, aby tę pozycję dalej wzmacniać" - powiedział Obajtek, cytowany w komunikacie płockiego koncernu.

PKN Orlen podkreślił, że "potencjał produkcyjny Anwilu w odniesieniu do nawozów azotowych wynosi ok. 1 mln 160 tys. ton rocznie".

"W 2018 r. PKN Orlen planuje rozpoczęcie budowy instalacji nawozów we włocławskiej spółce, która zwiększy zdolności produkcyjne w tym obszarze" - podkreślił płocki koncern.

Zaznaczył jednocześnie, że "Anwil stanowi integralny element strategii grupy Orlen, ukierunkowanej na poszerzanie łańcucha wartości i wykorzystywanie synergii pomiędzy poszczególnymi obszarami".

Ostatnio PKN Orlen zapewnił, iż jego strategiczne plany nie przewidują sprzedaży włocławskiej spółki Anwil. PKN Orlen odniósł się w ten sposób do publikacji w dzienniku Puls Biznesu, który w wywiadzie z prezesem Grupy Azoty Wojciechem Wardackim, pytał czy podmiot ten byłby zainteresowany przejęciem Anwilu.

"W odniesieniu do sugestii zawartych w artykule  pt. Azoty nie spoczną na laurach opublikowanym w dzisiejszym wydaniu dziennika Puls Biznesu, PKN Orlen pragnie zapewnić, iż obowiązujące strategiczne plany koncernu nie przewidują sprzedaży spółki Anwil" - oświadczyło w ostatni piątek biuro prasowe płockiego koncernu.

"Chemiczne aktywa Grupy Orlen działające we Włocławku są niezwykle ważnym, integralnym elementem budowania wartości Grupy, która wiąże z nimi istotne plany rozwojowe. Tym samym koncern nie prowadzi analiz ani żadnych rozmów, które miałyby zmierzać do dezinwestycji w tym segmencie" - podkreślił wówczas PKN Orlen.

W opublikowanym w ubiegły czwartek na stronie internetowej "PB" w artykule "Azoty nie spoczną na laurach" gazeta pytała, "czy Grupa Azoty, która kontroluje 72 proc. polskiego rynku nawozów azotowych i prawie połowę wieloskładnikowych (tzw. NPK), chce nadal konsolidować chemię i byłaby zainteresowana przejęciem Anwilu, spółki, która w całości należy do Orlenu".

Następnie "PB" zacytował wypowiedź prezesa grupy Azoty Wojciecha Wardackiego, który mówi: "Jesteśmy gotowi na to, by kontynuować proces integracji polskiej chemii, szczególnie obszaru nawozowego, zwłaszcza, że mamy tu kompetencje, o czym świadczą efekty".

Anwil z siedzibą we Włocławku to podmiot zależny PKN Orlen, w którym płocki koncern ma 100 proc. akcji. Spółka ta jest jedynym producentem suspensyjnego polichlorku winylu w Polsce oraz ósmym w Europie. Wytwarza też nawozy azotowe: saletrę amonową i saletrzak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.