Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

O tym, jak Roman Hula współtworzył policję

fot: Jerzy Chromik/ARC

Roman Hula od debiutu w MO w 1976 r. do odejścia - po podaniu się do dymisji - ze służby w 1992 r. zdumiewająco szybko piął się po resortowych szczeblach drabiny awansów

fot: Jerzy Chromik/ARC

"Glina". Taki tytuł nosi książka Romana Huli, promowana podczas piątkowego (1 lutego) spotkania autora z dziennikarzami w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Roman Hula jest bez wątpienia postacią barwną: z urodzenia góral z Zakopanego, zawodowy podoficer Marynarki Wojennej, ratownik górniczy w nieistniejącej już kopalni Radzionków, ale nade wszystko - tak, pytana o zajęcie ojca, określała je w swoim czasie kilkuletnia córka Ola i stąd tytuł książki - glina. Przyszło mu nim być w ciekawych, a też burzliwych czasach, a więc w okresie - związanego ze zmianą ustrojową - przechodzenia od milicji obywatelskiej do państwowej policji...

Od debiutu w MO w 1976 r. do odejścia - po podaniu się do dymisji - ze służby w 1992 r. zdumiewająco szybko piął się po resortowych szczeblach drabiny awansów: od zastępcy szefa Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych ds. Milicji w Piekarach Śląskich, poprzez kierownika Sekcji Zabójstw oraz Włamań w Wydziale Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, poprzez funkcje komendanta wojewódzkiego, a następnie komendanta głównego policji. Po rezygnacji został prywatnym detektywem i członkiem IPA (międzynarodowej organizacji policjantów). Był współtwórcą Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy MO.

Roman Hula wrócił w piątek do owych burzliwych czasów przekształcania milicji w policję sprzed dwudziestu lat z okładem, kiedy głównymi rozdającymi karty byli premier pierwszego niekomunistycznego rządu Tadeusz Mazowiecki, minister spraw wewnętrznych i szef Urzędu Ochrony Państwa, Krzysztof Kozłowski oraz jego poprzednik na czele MSW, generał Czesław Kiszczak. Ale w książce "Glina" nade wszystko przenosi czytelników w realia spektakularnych policyjnych operacji kryminalnych na Śląsku, których był ważnym uczestnikiem. Opowiada zatem między innymi o akcji pod kryptonimem "Frankenstein", a więc poszukiwania seryjnego mordercy kobiet i dzieci, o operacji "Marynarz", związanej z wyjaśnianiem kradzieży zabytkowych pistoletów z muzeum w będzińskim zamku oraz o akcji "Korony", dotyczącej poszukiwania złodziei złotych koron z obrazu Matki Boskiej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w piekarskiej Bazylice Najświętszej Marii Panny i św. Bartłomieja.

Zapytany przez portal górniczy nettg.pl o ratowniczy epizod swojej biografii odpowiedział:

- Byłem marynarzem. Miałem pływać na MS Radzionków. Ale - jako obeznany z okrętami rakietowymi, a więc człowiek, który otarł się o wielkie, militarne naówczas tajemnice - miałem zakaz opuszczania granic Polski. I tak wylądowałem w... kopalni Radzionków, gdzie przez 5 lat byłem ratownikiem górniczym. To było niesłychane doświadczenie. Ja, chłopak z Zakopanego, a potem marynarz, zetknąłem się z prawdziwymi Ślązakami, z górniczą elitą, z ludźmi pracowitymi, zdyscyplinowanymi, a przy tym koleżeńskimi. Nie zdawałem sobie wówczas sprawy, jak ważnymi są te cechy w tym swoistym ratowniczym zakonie. Bardzo podziwiałem ratowników, z których emanowała pewność, że człowiek wyglądający pomocy nie zostanie sam - powiedział Roman Hula.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.