NWZA Konsorcjum Stali zgodziło się na kupno Polcynku za nie więcej niż 12 mln zł

Środowe NWZA Konsorcjum Stali zgodziło się na kupno 100 proc. udziałów w radomskiej spółce Polcynk Sp. z o.o. za nie więcej niż 12 mln zł. - Akcjonariusze zdecydowali, że kwota, za którą spółka może nabyć Polcynk, będzie nie większa niż 12 mln zł, czyli o 1,289 mln zł mniej od wyceny spółki Polcynk dokonanej przez niezależnego rzeczoznawcę - podano w komunikacie.

Jak poinformowało Konsorcjum Stali, Polcynk to średniej wielkości spółka zajmująca się produkcją konstrukcji stalowych. Posiada własną bazę magazynowo-produkcyjno-handlową.

- Dzięki nabyciu Polcynku będziemy w stanie rozwinąć produkcję konstrukcji stalowych. Polcynk jako część większej grupy zwiększy swoją wiarygodność, a co za tym idzie zdolność do obsługi większych kontraktów. Spółka, dzięki wejściu w skład grupy Konsorcjum Stali, uzyska też dostęp do tańszej stali - poinformował cytowany w komunikacie Robert Wojdyna, prezes Konsorcjum Stali.

Polcynk posiada własną cynkownię. Spółka produkuje elementy konstrukcji hal, części linii produkcyjnych, elementy infrastruktury drogowej.

Przychody Polcynku za 2008 rok wyniosły 12,723 mln zł, a zysk netto 1,038 mln zł. Firma zatrudnia 90 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego dnia w urzędach górniczych niczego nie załatwisz

14 sierpnia 2026 roku urzędy górnicze będą nieczynne. 

Duży rachunek za niewytworzony prąd, głównie z fotowoltaiki

Koszt rekompensat, jakie dotychczas trzeba było wypłacić producentom energii z wiatru i słońca, przekroczył już 100 mln zł.

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze.