Nowy szyb dla KGHM coraz głębszy
fot: ARC
Nowy szyb drążony w Łagoszowie Małym dla Polskiej Miedzi ma już pół kilometra głębokości
fot: ARC
- 409 metrów szybu wydrążono dzięki unikatowej technologii urabiania mechanicznego górotworu za pomocą kombajnu szybowego KDS-2. Przy wykonawstwie tego odcinka szybu górotwór podlegał ciągłemu procesowi mrożenia, który odbywa się za pomocą wymuszonego w układzie zamkniętym obiegu roztworu solankowego (schładzanego w stacji agregatów mrożeniowych) przez układ rur otworów mrożeniowych zabudowanych wokół szyb. Po osiągnięciu głębokości 409 metrów trzeba było zmienić technologią. Wymusiły to utwory geologiczne takie jak warstwy piasków, iłów, węgli brunatnych ustąpiły miejsca litej skale. Zakończono etap głębienia szybu przy użyciu kompleksu szybowego KDS-2 i wykonano przebudowę wyposażenia technologicznego szybu. Urabianie górotworu prowadzone aktualnie jest robotami strzałowymi, a prace te trwają nadal pod osłoną płaszcza mrożeniowego.- informuje Agnieszka Kubica - Radek z Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń PeBeKa SA.
Zastosowanie metody drążenia szybu z mrożeniem górotworu do głębokości 650 metrów jest wizytówką przedsiębiorstwa PeBeKa, udowadniającą sprawność w trudnych warunkach hydrogeologicznych. Zadaniem szybu SW-4 jest poprawa warunków pracy w kopalni i udostępnienie dotąd nieeksploatowanego złoża rud miedzi. Będzie on funkcjonował w ramach struktury Zakładów Górniczych Polkowice -- Sieroszowice. Pracownicy PeBeKa do zgłębienia mają jeszcze w bardzo trudnych i zmiennych warunkach ponad 700 metrów szybu.
- Zbliża się moment, kiedy konieczne będą kolejne zmiany w technologii wykonywania robót. Jest to związane m.in. z wyjściem ze strefy mrożonej oraz kolejnymi zmianami budowy geologicznej i zaprojektowanej obudowy szybowej. Firma już dziś przygotowuje się do przejścia przez pokład soli kamiennej o miąższości ponad 150 metrów wymuszający, dla bezpieczeństwa i zachowania funkcji obiektu, zastosowanie najnowszych rozwiązań obudowy - dodaje Agnieszka Kubica - Radek.