Jak poinformował portal nettg.pl Łukasz Jachym, prezes GKS Tychy, koszt budowy nowego stadionu piłkarskiego to kwota 100 milionów złotych. W poniedziałek oficjalnie ogłoszono, że wykonawcą inwestycji w Tychach będzie firma „Perbo-Projekt” z Krakowa.
Stadion pomieści 18,5 tysiąca widzów. - Jestem pod ogromnym wrażeniem wizualizacji obiektu. To będzie piękny i funkcjonalny stadion spełniający wszystkie nasze wymagania. W projekcie może dojść do kilku zmian, jednak mam nadzieję, że będę one tylko kosmetyczne – mówi nam Jachym.
Projekt obiektu, który kosztował prawie 1,8 miliona złotych spełnił wszystkie warunki i wymagania stawiane przez komisję przetargową powołaną przez prezydenta miasta Tychy, w której zasiedli przedstawiciele miasta, MOSiR oraz GKS Tychy.
- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to miasto po otrzymaniu projektu budowlanego ogłosi przetarg na wykonawcę stadionu i budowa będzie mogła ruszyć. Jeśli tak się stanie GKS Tychy prawdopodobnie będzie musiał rozgrywać mecze w innym mieście, ale zaakceptujemy to, mając świadomość, że powrót do domu będzie niesamowitym przeżyciem – tłumaczy Jachym, który marzy o tym, by do Tych wróciła ekstraklasa. Aktualnie tyscy piłkarze występują w II lidze, jednak w planach jest awans do I ligi, a potem – ekstraklasy. Przypomnijmy, że w 1976 r. oparty na górnictwie klub zdobył wicemistrzostwo Polski. Ale później było już tylko gorzej.
Stadion Miejski dzięki władzom tyskiego klubu oprócz biur, szatni i innych pomieszczeń zyska komorę do krioterapii. - Jest to nasz mały sukces dlatego, że takie pomieszczenie przyda się nie tylko sportowcom, ale także mieszkańcom naszego miasta – kończy prezes Jachym.
Kierowco, w Katowicach uważaj na drodze. To tu jest najwięcej stłuczek w kraju
Katowice, Rzeszów i Opole to miasta wojewódzkie z najwyższą liczbą zdarzeń drogowych (wypadków i kolizji) w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców.