fot: Kajetan Berezowski
Marek Szczygieł analizuje dane zebrane w trakcie badań kontrolnych przeprowadzonych w jednej z kopalń
fot: Kajetan Berezowski
Na pierwszy rzut oka przypomina telefon komórkowy. Lecz nic bardziej mylnego. To po prostu kamera termowizyjna. Doskonały przyrząd do kontroli stanu technicznego urządzeń szybowych.
Dla Marka Szczygła, nadinspektora Urzędu Górniczego do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych, sprzęt tej klasy to duże ułatwienie pracy.
Mała, ale wiele może
– Nie trzeba nosić z sobą ciężkiego oprzyrządowania. Kamera mieści się w kieszeni kombinezonu roboczego, a jakość badania jest niezwykle dokładna. Umożliwia nieinwazyjne monitorowanie i diagnozowanie stanu technicznego urządzeń mechanicznych, instalacji elektroenergetycznych oraz obiektów budowlanych. Precyzyjnie wykrywa anomalia temperaturowe zwiastujące rychłą usterkę kontrolowanego urządzenia lub jego części– wyjaśnia.
Kontrola stanu wentylatora przebiega wręcz błyskawicznie
– Na obrazie termowizyjnym obserwujemy jasne kolory, niczym płomień. To znak, że mamy do czynienia z miejscowym przegrzaniem obudowy łożyska wentylatora – tłumaczy Szczygieł, opisując obraz odtwarzany z niewielkiego monitora.
Urządzenia i sieci elektroenergetyczne oraz stacje wentylatorów głównych, nadzorowane przez UGBKUE, charakteryzują się, podobnie jak górnicze wyciągi szybowe, bardzo dużą różnorodnością zarówno pod względem wielkości, jak i rozwiązań technicznych. Pozyskane w ostatnim okresie czasu specjalistyczne przyrządy pomiarowe umożliwiają przeprowadzanie wszechstronnej kontroli stanu technicznego badanych obiektów i wczesne wykrycie ewentualnych „słabych punktów”, mogących być w przyszłości źródłem awarii lub zagrożenia.
Warto wiedzieć, że przy pomocy kamer o takich samych parametrach poszukuje się zaginionych, ściga grupy nielegalnych emigrantów na terenach przygranicznych, a także monitoruje odpływ ścieków.
Wśród całego mnóstwa najnowszego sprzętu, którym posługują się specjaliści z dziedziny diagnostyki technicznej, uwagę zwraca także młotek Schmidt’a – wykorzystywany do pomiaru wytrzymałości betonu na ściskanie, oraz betonoskop, służący do badania parametrów elementów betonowych, pustek, pęknięć, jak również wad będących skutkiem działania ognia, wilgoci i mrozu.
Sięgają po najnowsze urządzenia
Te i inne urządzenia nie tylko służą bezpieczeństwu pracy górniczych załóg, ale też pozwalają na prowadzenie działań kontrolnych bez konieczności zatrzymywania ruchu zakładu. Zanim znalazły zastosowanie w górnictwie, badania stanu technicznego niektórych podstawowych obiektów zakładów górniczych – takich jak: szyby peryferyjne, budynki lub stacje wentylatorów, prowadzono w soboty, niedziele, a nawet święta. Do dziś zresztą szereg działań kontrolnych przeprowadzanych jest właśnie w dni wolne od pracy. Trudno bowiem wyobrazić sobie badanie stanu technicznego lin szybu wyciągowego, bądź urządzeń wentylacji, w czasie, gdy pod ziemią pracuje kilkusetosobowa załoga.
– W ciągu ostatnich lat w branży górniczej dokonał się ogromny postęp. Zwłaszcza w technice systemów łączności, bezpieczeństwa i alarmowania obserwujemy największą dynamikę rozwoju. Nie możemy wobec tego stanu rzeczy pozostać w tyle. Mało tego, powinniśmy działać z wyprzedzeniem, sięgać po najnowszy sprzęt, stosować najnowocześniejsze metody kontroli. I tak też robimy. Naszym zadaniem jest też inspirowanie działań w zakresie modernizacji eksploatowanych systemów łączności i monitorowania zagrożeń, zwłaszcza metanowego. To m.in. dzięki kontrolom w wielu zakładach górniczych, dokonano modernizacji systemów łączności, alarmowania oraz monitorowania zagrożeń. Wprowadzono integrację metanometrii automatycznej, geofizyki górniczej, kontroli ruchu oraz alarmowania – podkreśla Adam Zygmunt, dyrektor Urzędu Górniczego do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych.
Specjalistyczny urząd górniczy, którym kieruję, sprawuje nadzór i kontrolę nad wyciągami szybowymi wraz z ich wyposażeniem, urządzeniami sieci elektroenergetycznych, systemami bezpieczeństwa, magistralami i sieciami telekomunikacyjnymi, stacjami wentylatorów głównych oraz obiektami budowlanymi.
W zeszłym roku UGBKUE przeprowadził ponad sześćset kontroli, w tym 486 w kopalniach węgla kamiennego. W ich efekcie, nałożono 37 mandatów karnych, a jedną sprawę skierowano do sądu.