Tegoroczna „Śląska Noc w Muzeum Śląskim” (15 maja) miała rekordową frekwencję – dowiedział się portal nettg.pl. Placówkę odwiedziło około 6,5 tys. osób, czyli około dwa tysiące więcej niż w zeszłym roku. Blisko 4 tys. gości zwiedziło siedzibę główną przy al. Korfantego, 2 tys. – teren dawnej kopalni „Katowice”, a sześciuset chętnych Centrum Scenografii Polskiej. Natomiast koncertu Józefa Skrzeka, przygotowanego w budynku dawnego warsztatu mechanicznego kopalni „Katowice”, wysłuchało ok. 200 osób.
Dużym powodzeniem cieszyło się także „Śląskie scrabble”, 80 dzieci spędziło czas na zabawach słowno-plastycznych. Wszyscy obecni mogli także zakupić wydawnictwa Muzeum Śląskiego w nowo otwartym Magazynie Kulturalnym - sklepiku Muzeum Śląskiego, którego klimatyczne wnętrza robią spore wrażenie.
Tymczasem do 20 maja w Muzeum Śląskim można będzie jeszcze oglądać ekspozycję „Arcydzieła z depozytu” prezentującą dzieła wybitnych twórców, przedstawicieli malarstwa polskiego.
Zawiera ona obrazy wybitnych twórców, których dzieła często są rarytasem na rynku antykwarycznym, niekiedy też rzadkością w zbiorach muzealnych. Są wśród nich obrazy artystów związanych z XIX-wieczną monachijską bohemą – Alfreda Wierusza Kowalskiego, Józefa Brandta, malarzy z krakowskiego środowiska – Juliana Fałata, Jacka Malczewskiego, twórców osiadłych na stałe za granicą – Tadeusza Makowskiego, Meli Muter, Eugeniusza Zaka.
Prezentowane obrazy pochodzą z najliczniejszego w historii depozytu zbioru malarstwa polskiego, przekazanego przez jednego kolekcjonera nie tylko pod muzealną opiekę, ale również w celu pokazania go publiczności w salach ekspozycyjnych.
Ekspozycja okazała się strzałem w dziesiątkę i była jedną z najczęściej odwiedzanych przez nocnych gości