NIK: Chaos informacyjny w oznakowaniu polskich dróg

fot: Tomasz Rzeczycki

Nieczynny wiadukt dawnej kolei piaskowej nad autostradą A4 w Katowicach

fot: Tomasz Rzeczycki

Na wielu odcinkach dróg publicznych w Polsce panuje “chaos informacyjny“ wynikający z niewłaściwego ustawienia znaków, a cały system zarządzania ruchem drogowym jest nieskuteczny - oceniła Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanych w czwartek wynikach kontroli oznakowania dróg publicznych

W ocenie NIK system zarządzania ruchem w Polsce jest nadmiernie rozproszony. Odpowiada za to z sumie 331 organów: Generalny Dyrektor DKiA na autostradach, drogach krajowych i ekspresowych, 16 marszałków województw na drogach wojewódzkich oraz 314 starostów na drogach powiatowych i gminnych. Z kolei nadzór na zarządzaniem ruchem sprawuje minister właściwy ds. transportu - na drogach krajowych oraz 16 wojewodów na drogach wojewódzkich, powiatowych i gminnych.

Z ankiety przeprowadzonej przez NIK wśród kierowców wynika, że oznakowanie dróg publicznych w Polsce nie jest czytelne i przekazuje niezrozumiałe komunikaty uczestnikom ruchu drogowego. Na pytanie o ocenę liczby znaków drogowych na polskich drogach, 89 proc. ankietowanych odpowiedziało, że jest ich raczej za dużo lub zdecydowanie za dużo. Z kolei 67 proc. badanych wskazało, że polskie drogi nie są oznakowane prawidłowo, a samo oznakowanie wysyła niejasne komunikaty zarówno kierowcom jak i pieszym.

NIK negatywnie oceniła sposób oznakowania skontrolowanych dróg publicznych wynikający przede wszystkim z nieprawidłowej realizacji zadań organizacyjnych, technicznych i kontrolnych przez organy zarządzające ruchem drogowym, a także z braku skutecznego nadzoru oraz słabości instytucji wiodącej w tym obszarze, czyli Ministerstwa Infrastruktury.

Izba zaznaczyła, że żaden ze skontrolowanych organów zarządzających ruchem drogowym nie realizował powierzonych zadań w pełni prawidłowo. “Pomimo upływu blisko 25 lat od zmiany przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym, w czterech z 18 skontrolowanych samorządów funkcjonowały rozwiązania sprzeczne z przepisami tej ustawy. Polegały one na powierzeniu całości lub części zadań organu zarządzającego ruchem jednostkom samorządu będącym zarządcą drogi. Dochodziło tym samym do połączenia funkcji zarządzającego ruchem i zarządzającego drogą a w konsekwencji np. do zatwierdzania projektów organizacji ruchu przez ich autorów“ - zauważyła NIK.

NIK poinformowała, że na 63 proc. odcinków dróg poddanych kontroli stwierdzono przypadki niezgodności wprowadzonych projektów organizacji ruchu z przepisami prawa. Na 48 proc. odcinków dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych zlokalizowano co najmniej 215 znaków drogowych i urządzeń, które zostały tam umieszczone, choć nie były ujęte w zatwierdzonych projektach organizacji ruchu. Z kolei na niemal połowie 49 proc. odcinków nie umieszczono w pasie drogowym znaków i urządzeń, mimo że były przewidziane i zatwierdzone w projektach.

NIK zaznaczyła, że Minister Infrastruktury nie zapewnił sobie odpowiednich narzędzi umożliwiających “właściwą realizację zadań kierującego transportem w zakresie ruchu drogowego na drogach publicznych w Polsce“. W latach 2022-2024 zadania Ministra Infrastruktury w tym zakresie realizowane były przez jednego pracownika, a od 22 marca 2024 r. przez czterech, którzy pracowali także przy realizacji zadań z zakresu bezpieczeństwa dróg.

“Do 21 marca 2024 r. jeden pracownik nadzorował ponad 18 tys. km dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA. Jego działania sprowadzały się do realizacji bieżących spraw (skargi i wnioski) oraz trzech objazdów dróg w latach 2022-2024. Objazdem objęto średnio 1,3 tys. km dróg rocznie, tj. 7 proc. dróg zarządzanych przez GDDKiA w ciągu trzech dni raz do roku. Oznaczało to, że na objęcie całej sieci dróg krajowych takim nadzorem potrzebne byłoby 12 lat“ - zauważyła NIK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.