Niewolnicza praca w elektrowni w Bełchatowie?

Ele Belchatow KLESZCZOW PL

fot: kleszczow.pl

Kontrakt katowickiej firmy w elektrowni Bełchatów opiewa na ponad 35 mln zł

fot: kleszczow.pl

Pracownicy elektrowni w Bełchatowie wracający ze zwolnienia są za karę, że zachorowali, kierowani do najcięższych prac przy kuciu brył węgla. Sprawą zajmie się prokuratura. Kontrolę w elektrowni zapowiedziała też Państwowa Inspekcja Pracy - podał portal wiadomosci24.pl za doniesieniami dziennika \"Polska\".

Kara za zwolnienie lekarskie w bełchatowskiej elektrowni nazywana jest banicją. Funkcjonuje od lat, mimo że oficjalnie nikt nie chce o niej mówić. Zmowę milczenia przerwał Ryszard Jurkowski, pracujący jako konserwator maszyn. Mężczyzna choruje na dyskopatię.

Kiedy wrócił ze zwolnienia, od swojego brygadzisty usłyszał, że za karę dostaje 10 dni banicji. Brygadzista zakwestionował legalność jego pobytu w domu. - Przez całą zmianę musiałem przesypywać węgiel i kuć bryły kilofem - żali się Jurkowski. - Nie pomagały tłumaczenia, że mam chory kręgosłup. Razem ze mną banitą był też mężczyzna, który do pracy wrócił po zawale.

Brygadzista Mieczysław Broniarczyk nie chce rozmawiać z dziennikarzami. - Proszę na ten numer więcej nie dzwonić, bo ja mogę pana opierd... - mówi tylko i rzuca słuchawką. W wulgarny sposób odnosi się też do Jurkowskiego. Nie wie, że mężczyzna nagrywa ich rozmowę.

- Nic nie zrobisz chłopie. Nic nie zrobisz, bo masz wszystkich przeciwko sobie. (...) Współczuję ci. Żeś mnie skrzywdził (...) i masz przej... (...) Nie masz ku.. szans oddechu, będziesz zapier... (...) - wykrzykuje brygadzista na nagraniu, do którego dotarła \"Polska\".

Witold Matuszyński z Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego nie ma wątpliwości: - Sprawa ma charakter karny. Brygadzista nie tylko stosował mobbing wobec pracownika, ale też spowodował zagrożenie jego zdrowia i życia - uważa Matuszyński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 49 - Jarosław Wieszołek, prezes SRK: Ile terenów po kopalniach przekazano gminom?

Rozmawiamy o tym, jak SRK przekazuje samorządom tereny po kopalniach pod inwestycje publiczne, a przedsiębiorcom udostępnia kolejne działki, i co dzieje się z hałdami będącymi od lat problemem dla mieszkańców.Z prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń Jarosławem Wieszołkiem rozmawiamy o przekazywaniu samorządom terenów po kopalniach, ofercie SRK dla biznesu i rekultywacji śląskich hałd. 

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.