Niepewny los Silesii

Sprzedaż kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach może skończyć się kompletną katastrofą! Gibson Group International do dziś nie zarejestrowała swojego oddziału w Polsce i może nie zdążyć z podpisaniem umowy na czas. Czy kopalnia zostanie zalana – zastanawia się Katowickie Wydanie „Gazety Wyborczej”.

Transakcja powinna być sfinalizowana do końca czerwca. Ministerstwo Gospodarki do dziś nie wyraziło zgody na sprzedaż kopalni w Czechowicach-Dziedzicach szkockiej firmie Gibson Group International.

Przedstawiciele Kompanii Węglowej, do której należy Silesia, ujawnili także, że do wczoraj Gibson Group International, spółka należąca w całości do szkockiego biznesmena Toma Gibsona, do dziś nie zarejestrowała swojego oddziału w Polsce. Jest to potrzebne do sfinalizowania transakcji, bo Kompania musi przenieść na szkocką spółkę koncesję na wydobywanie węgla kamiennego.

Z informacji „GW” wynika również, że GGI do tej pory nie wystąpiła do MSWiA o zgodę na nabycie działek na terenie kopalni oraz nie poinformowało o zamiarach kupna Silesii Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
- Bez spełnienia tych warunków nie możemy podpisać umowy sprzedaży - potwierdza Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii.

Co na to Gibson Group International? Kazimierz Żyrek, były związkowiec i do tej pory pełnomocnik Toma Gibsona w Polsce, stwierdził, że nie jest już zaangażowany w transakcję.

- Wszelkie pytania dotyczące Silesii proszę kierować na piśmie - odparł zaś Zbigniew Wasilkowski, drugi z przedstawicieli GGI w naszym kraju.

Związkowcy z \"Solidarności\", którzy od początku sprzyjali pomysłowi sprzedaży kopalni prywatnemu inwestorowi, podnieśli alarm. Kazimierz Grajcarek, szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki \"S\", twierdzi, że Waldemar Pawlak zażądał ostatnio przygotowania symulacji kosztów ewentualnego zalania Silesii.

- Wiemy, że takie polecenie dotarło do szefów Kompanii Węglowej i trwa już analiza dokumentów - mówi Grajcarek i dodaje. - To skandal, że resort gospodarki woli zniszczyć kopalnię, niż sprzedać ją w prywatne ręce.

Zbigniew Madej zaprzecza, by Kompania rozważała możliwość zalania Silesii. Przyznaje jednak, że jeśli nie dojdzie do sprzedaży kopalni, Kompania nie będzie w stanie sama jej utrzymać. Z przeprowadzonych obliczeń wynika, że aby w Silesii dalej prowadzić wydobycie, trzeba od podstaw zbudować jeden szyb i pogłębić trzy kolejne. Koszt takiej operacji obliczono na 1 mld 300 mln zł. Kompania nigdy nie wyłoży takich pieniędzy, by ratować kopalnię, która w 2007 r. kopalnia przyniosła 36 mln zł strat, a w ciągu pięciu miesięcy tego roku już 5 mln 700 tys. zł.

- W tej sytuacji bardziej racjonalne wydaje się nam inwestowanie w złoża, które mają przed sobą przyszłość. Chociażby w takich kopalniach jak Jankowice, Knurów czy Szczygłowice - dodaje Madej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaświadczenie z ZUS po kilku kliknięciach

Gdy bank lub urząd potrzebuje potwierdzenia danych, dotyczących np. rozliczeń z tytułu składek na ubezpieczenia, zatrudnienia czy pobieranych świadczeń, nie trzeba składać do ZUS tradycyjnego wniosku o wydanie zaświadczenia. Odpowiedni dokument można przygotować samodzielnie na portalu eZUS, w aplikacji mZUS lub mZUS dla Płatnika. Z takiej możliwości skorzystało już wiele osób i firm – łącznie klienci ZUS samodzielnie utworzyli ponad pół miliona zaświadczeń. 

Orlen analizuje celowość dalszej inwestycji w budowę instalacji pogłębionego przerobu ropy w Możejkach

Orlen analizuje celowość dodatkowych nakładów na dokończenie inwestycji w instalację pogłębionego przerobu ropy w Możejkach - poinformował we wtorek PAP Biznes prezes spółki Ireneusz Fąfara. Alternatywą jest rezygnacja z inwestycji i ryzyko zamknięcia litewskiej rafinerii.

Rokitnica nabiera mocy. W Zabrzu rośnie jedna z kluczowych stacji energetycznych południa Polski

Budowa stacji 400/110 kV Rokitnica w Zabrzu systematycznie postępuje. Budynek technologiczny jest już w około 90 proc. doprowadzony do stanu surowego zamkniętego, a PSE planują jeszcze w tym roku rozpocząć montaż pierwszych urządzeń technologicznych.

GAZ-SYSTEM wspiera ochotnicze straże pożarne. Ponad 70 jednostek otrzyma dofinansowanie

Do 73 jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z całej Polski trafi blisko 1,5 mln zł wsparcia w ramach pierwszej edycji programu „GAZ-SYSTEM dla Bezpieczeństwa”. Pieniądze posłużą m.in. zakupowi sprzętu ratowniczo-gaśniczego, wyposażenia ochronnego oraz finansowaniu szkoleń i rozwoju kompetencji druhów.