fot: Krystian Krawczyk
Pandemia będzie oddziaływała na energetykę na wiele sposobów, a wszystko zależy od tego jak długo potrwają ograniczenia
fot: Krystian Krawczyk
Z Brukseli płyną dobre wiadomości. Bloomberg nieoficjalnie podaje, że Komisja Europejska planuje w najbliższych tygodniach zatwierdzić polski zmodyfikowany plan KPO o RePowerEU. Nawet już w grudniu Polska będzie mogła otrzymać zaliczkę w wysokości 550 mln euro na transformację energetyczną.
Informację tę na platformie społecznościowej X przekazała Natalia Ojewska, korespondentka Bloomberga. Pisze ona: "Komisja Europejska planuje w najbliższych tygodniach zatwierdzić polski zmodyfikowany plan KPO o RePowerEU. Tym samym Polska otrzyma zaliczkę w wysokości ok €550mln z puli RePowerEU przeznaczony na transformację energetyczną".
Na portalu bloomberg.com czytamy, że: - Oczekuje się, że Polska uzyska dostęp do zawieszonego finansowania Unii Europejskiej do końca roku, w związku z przygotowaniami lidera opozycji Donalda Tuska do objęcia stanowiska premiera.
Dziennikarze podają, że Komisja Europejska planuje w nadchodzących tygodniach podpisać się pod wnioskiem polskiego rządu o wykorzystanie części pomocy w wysokości około 2,8 miliarda euro (3 miliardy dolarów) przeznaczonej na odłączenie państw członkowskich od rosyjskiej energii.
REPowerEU to część Krajowego Planu Odbudowy (KPO) i dodatkowe pieniądze na politykę energetyczną, a konkretnie na uniezależnianie się od surowców z Rosji. Rząd PiS pod koniec sierpnia złożył w KE wniosek o przyznanie środków w ramach rozdziału REPowerEU. Zatwierdzenie tego rozdziału oznaczałoby prawo do 20 proc. zaliczki, czyli do ponad 5 mld euro bez warunków wstępnych.