Niemiecka elektrownia zasili Trójmiasto?
Delegacja E.ON Energie z Monachium przyjeżdża na spotkanie do Urzędu Marszałkowskiego.
- Interesuje ich uruchomienie elektrowni na naszym terenie - powiedział Mieczysław Struk (PO), wicemarszałek województwa. - Firma zasygnalizowała, że wskazane byłoby aby w rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Gdańska i strefy ekonomicznej. W spotkaniu weźmie udział sześciu reprezentantów potencjalnego inwestora.
Elektrownię w Gdańsku chciałby postawić też koncern RWE, znany z przejęcia warszawskiego Stoenu. W lipcu opisaliśmy plany dwóch innych inwestorów: EDF - właściciela EC Wybrzeże i Electrabela - właściciela Elektrowni Połaniec, którzy planują budowę siłowni na terenie Zarządu Portu Morskiego Gdańsk. Inwestycja kosztowałaby około miliarda euro. Przyniosłaby korzyści z tańszej energii i podatków odprowadzanych do miasta, ale też doprowadziłaby do dalszego zanieczyszczenia środowiska.
- Wszystkie wielkie koncerny są zainteresowane są taką inwestycją, ponieważ na Pomorzu występuje wyraźny deficyt produkcji energii - mówi Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. - Jeśli mamy rozwijać przemysł, to potrzebujemy elektrowni. Normy obowiązujące w Unii Europejskiej gwarantują, że zbudowano by ją według najnowszych technologii przyjaznych dla środowiska.