Nie ma co myśleć o transformacji energetycznej bez hutnictwa

1718106854 arcelormittal

fot: ArcelorMittal

Jeden z filtrow hybrydowych w spiekalni w hucie w Dąbrowie Górniczej

fot: ArcelorMittal

Nie ma co myśleć o transformacji energetycznej bez hutnictwa, ale hutnictwo oczekuje szybkich działań od sektora energetycznego - mówił w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach prezes ArcelorMittal Poland Wojciech Koszuta.

Podczas czwartkowej sesji 17. EKG w Katowicach, poświęconej przemysłowi energochłonnemu, prezes AMP nawiązał do wypowiedzi premiera Donalda Tuska ze stycznia br., gdy Polska przejmowała prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, że bezpieczeństwo i rozwój Unii Europejskiej zależą od dostępności i niskiej ceny energii.

- Pod tą tezą podpisuję się obiema rękoma. To jest podstawowy warunek, dla którego przemysł energochłonny będzie mógł się rozwijać i również wspierać bezpieczeństwo i obronność Unii Europejskiej - zauważył Koszuta.

Zwrócił uwagę na konieczność konsekwencji we wdrażaniu strategii firm energetycznych. Ocenił, że to podstawa dla transformacji przemysłu energochłonnego. - Jeśli co roku będziemy się spotykać w Katowicach i co roku te strategie omawiać, a nic się nie zmieni, no to przemysł energochłonny nie będzie mógł realizować swoich strategii i swoich celów - przestrzegł.

Szef AMP nawiązał do swych wcześniejszych wypowiedzi na EKG, że jeśli transformacja energetyczna nadal będzie przebiegała w takim tempie jak w ostatnio, to przemysł energochłonny będzie miał problem z przetrwaniem: zmiany muszą nastąpić w perspektywie “roku, dwóch, trzech“.

Prezes podkreślił, że na horyzoncie nie widać rozwiązań, które w krótkiej perspektywie spowodowałyby, że wielkie piece w Dąbrowie Górniczej (w Hucie Katowice - PAP) przestaną być potrzebne.

- My cały czas w Unii Europejskiej produkujemy duże ilości stali, chociaż na pewno mniejsze niż jeszcze 15 lat temu. Cały czas generujemy 80 mld euro PKB państw unijnych, pomimo tego, że zatrudnienie spadło o 25 proc. w stosunku do tego, co było kilkanaście lat temu - zaznaczył.

- Pamiętajmy, że hutnictwo jest podstawą i filarem gospodarki: nowoczesnej gospodarki i tego, co się może stać w przyszłości - zaznaczył przypominając m.in., że w masie turbiny wiatrowej 70 proc. komponentów to stal.

- Wobec tego nie ma co myśleć o transformacji energetycznej bez hutnictwa. Aby transportować materiały w sposób efektywny i zdekarbonizowany, potrzebujemy kolei, wobec czego musimy produkować szyny. Te różne elementy skutkują tym, że hutnictwo jest niezbędne - wyjaśnił.

Podkreślił, że w związku z tym AMP prowadzi szereg projektów - firma w 2023 r. przeznaczyła na inwestycje 720 mln zł, a w ub. roku - blisko 500 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.