Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.28 PLN (-4.33%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+1.97%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.98%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.44 PLN (-0.62%)

Enea S.A.

24.36 PLN (-1.06%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 742.90 USD (+0.86%)

Srebro

74.55 USD (-1.29%)

Ropa naftowa

103.89 USD (+0.28%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.61 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.28 PLN (-4.33%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+1.97%)

ORLEN S.A.

132.84 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.98%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.44 PLN (-0.62%)

Enea S.A.

24.36 PLN (-1.06%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 742.90 USD (+0.86%)

Srebro

74.55 USD (-1.29%)

Ropa naftowa

103.89 USD (+0.28%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.61 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Nie jesteśmy niechętni górnictwu

Silbert pawel

fot: UM Jaworzno

Nigdy nie mówiliśmy górnikom "nie, bo nie" - tłumaczy prezydent Silbert

fot: UM Jaworzno

W osiem lat po likwidacji kopalni Jan Kanty przy głównej ulicy Jaworzna stoi wieża szybowa, a wokół niej gruzowisko i zarosłe chaszczami poletko. Co o górnictwie z przeszłości i teraźniejszości ma do powiedzenia Paweł Silbert, prezydent Jaworzna?

Gospodarza miasta ten widok nie mierzi?
Teren Jana Kantego to nie garb, tylko skarb! W części jest własnością prowadzącej odwodnienie Spółki Restrukturyzacji Kopalń, w części zaś został sprzedany. Jego właściciel szuka inwestora, gotowego rozwinąć tu odmienną działalność gospodarczą. Właściwie trwa dopinanie umów, podporządkowanych stworzeniu w tym miejscu retail parku, czyli zespołu obiektów handlowych. Wyczuwam podtekst pańskiego pytania. Najprawdopodobniej nie dojdzie już w tym miejscu do reaktywowania kopalni.

W pokładzie 510 w obszarze dawnego nadania górniczego Jana Kantego pozostało do wybrania 25 milionów ton pewnego i dobrego węgla. Co więcej, od ubiegłego roku aż tłoczno od inwestorów chętnych po niego sięgnąć.
Zdaję sobie sprawę z tego zainteresowania wydobyciem węgla. Szkoda, że ujawniło się ono tak późno. Kiedy przygotowywaliśmy studium uwarunkowań i kierunków przestrzennego zagospodarowania Jaworzna - mówię o latach 2003-2005 - pytaliśmy górników, czy są zainteresowani złożem Jana Kantego. Odpowiedź brzmiała wtedy "nie". Teraz okazuje się, że złoże węgla jest na tyle atrakcyjne, że jest warte zaangażowania dużych pieniędzy w jego udostępnienie i eksploatację.

Czy nie jest to powód do zacierania rąk przez władze Jaworzna? Tymczasem potencjalni inwestorzy narzekają, że ratusz jest - najoględniej rzecz ujmując - niechętny górnictwu.
Ani ratusz, ani prezydent nie jest niechętny górnictwu. Nigdy nie mówiliśmy górnikom "nie, bo nie". Mam świadomość, że węgiel nie jest własnością jaworznian, lecz państwa, i prędzej czy później zostanie wydobyty. Jedynym i zasadniczym problemem jest taki sposób jego wybrania, aby nie zaszkodzić miastu albo - powiedzmy jaśniej - zaszkodzić mu w jak najmniejszym stopniu.

To zawsze jest kompromis interesów, w którym na jednej szali są racje przedsiębiorcy, zaś na drugiej - lokalnej społeczności. Na tej wadze kładzie się zatem węgiel i płynące z jego wydobycia zyski, a także - miejsca pracy i wpływy z opłat lokalnych. Są gminy, gdzie te interesy udaje się łączyć harmonijnie.
I Jaworzno - miasto, gdzie korzenie górnictwa węglowego sięgają nadania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, a właściwie jeszcze wcześniejszego górnictwa kruszcowego - z całą pewnością do nich należy. Miasto wyrosło na górnictwie. Odrzucam więc wszelkie sugestie, kreujące mnie lub tutejszy samorząd na jego nieprzyjaciół. Jest inaczej, o czym świadczy przykładna współpraca z Południowym Koncernem Węglowym. Pamiętam, jak powstawał, jaką koncepcję przedstawił jego założyciel, Jan Kurp, i jak wspólnie z górnikami świetnie ją obronił. Innymi słowy, na Koncernie Jaworzno nigdy się nie sparzyło.

Przykładnie i solidnie wywiązuje się on z zobowiązań wobec miasta, jest w nim pewnie osadzony i ma wieloletnią perspektywę. To współistnienie nie jest oczywiście na co dzień tylko sielanką. Ale istota naszych relacji jest taka, że gmina nie podkłada koncernowi nogi, a górniczy partner nie tylko bez zarzutu uiszcza na jej rzecz należne opłaty, ale rozumie oczekiwania miasta w zakresie minimalizacji wpływów eksploatacji na powierzchnię. To współistnienie opiera się na wzajemnym poszanowaniu funkcji, do których jesteśmy powołani.

Dlaczego nie miałoby tak być z pretendentami do ożywienia wydobycia w Janie Kantym?
Nikomu - powtarzam - z góry nie mówimy "nie". Ale tego rodzaju klimatu zaufania na pewno nie budują dość nieokreśleni partnerzy, których - być może się mylę - trudno się doszukać w sądowym rejestrze spółek, którzy - wobec problemów z uzyskaniem na miejscu pozytywnych decyzji środowiskowych - uciekają się do prawnych furtek i wolt. Proszę się nie dziwić ostrożności jaworznian i tutejszego samorządu. Nie tak odległe są przecież czasy, kiedy górnictwo nie wywiązywało się należycie ze swoich zobowiązań, kiedy ignorowało interesy mieszkańców i właścicieli nieruchomości. Jaworznianie mają sporo negatywnych doświadczeń. Jest grupa mieszkańców, która mocno manifestuje swą niechęć do ponownej aktywności górniczej w tej części miasta. Jak zawsze niezadowoleni są widoczni bardziej niż obojętni lub akceptujący propozycje zmian. Na szczęście nie jest to jednak nadmiernie liczna grupa i nie reprezentuje wszystkich mieszkańców.

Ale zapewne wpływowa i prezydent miasta nie może jej ignorować.
Oczywiście, dlatego pretendentom do wydobycia w byłym polu Jana Kantego - dziś można się już ich doliczyć co najmniej pięciu

- przedstawiamy konkretne oczekiwania: pokażcie nam, jak miałaby wyglądać przyszła eksploatacja, jakie macie pomysły na jej prowadzenie, jak zabezpieczycie przed jej wpływami miejską infrastrukturę i prywatne nieruchomości. Odniesiemy się do tych propozycji, wniesiemy uwagi, które zaakceptowane dadzą szansę na przebrnięcie przez niezbędne procedury. To lepszy pomysł niż dochodzenie się z miastem na drodze prawnej.

Najświeższa koncepcja sięgnięcia po węgiel z Jana Kantego wyszła z kopalni Kazimierz-Juliusz. Uciążliwa strona eksploatacji miałaby według niej pozostać w Sosnowcu, natomiast konfitury - podatki, miejsca pracy - głównie w Jaworznie. Pewnie jest już ona Panu znana.
Głównie z doniesień prasowych i traktuję je dziś jako fakt medialny. Odbyłem jedną, raczej kurtuazyjną rozmowę z zarządem firmy. Poinformowano mnie o koncepcji. Gdy pojawią się sformalizowane propozycje, przyjrzymy się im z należytą uwagą i odniesiemy zgodnie z obowiązującym prawem - oczywiście uwzględniając interesy miasta i jego mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 8 - Marian Zmarzły, wiceminister energii

Z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym porozmawialiśmy o aktualnej kondycji górnictwa w Polsce, sytuacji spółek węglowych takich jak PGG, JSW czy PG Silesia, dalszej roli węgla w miksie energetycznym, przyszłości ETS i działaniach osłonowych dla branży okołogórniczej.

Górnicy z dodatkową nagrodą roczną. Ile wyniesie?

Związki zawodowe, działające w KGHM Polska Miedź, poinformowały, ile może wynosić nagroda roczna za 2025 r. Jak podkreślają związkowcy, wypłata zostanie zrealizowana po zatwierdzeniu przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy sprawozdania finansowego spółki za 2025 r.

Jak dobrać wycieraczki do swojego samochodu?

Wycieraczki samochodowe to element, który często bywa niedoceniany, dopóki nie zacznie sprawiać problemów. Tymczasem ich stan ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dobra widoczność podczas deszczu, śniegu czy jazdy nocą zależy właśnie od jakości i dopasowania tego niewielkiego, ale istotnego elementu. Właściwie dobrane wycieraczki pozwalają uniknąć smug, skrzypienia i niedokładnego oczyszczania szyby, co znacząco poprawia komfort prowadzenia pojazdu.

We wtorek było 10 sytuacji, gdy ceny paliw przekraczały cenę maksymalną

Krajowa Administracja Skarbowa monitoruje stosowanie cen maksymalnych przez stacje paliw; we wtorek było 10 przypadków zawyżonych cen paliw - poinformował wiceminister finansów, szef KAS Marcin Łoboda.