NFOŚiGW: miliony ton azbestu zalegają w Polsce

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Polsce może być jeszcze 15 mln ton różnego rodzaju odpadów zawierających azbest

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzięki programowi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska oraz jego wojewódzkich oddziałów, od 2011 roku udało się usunąć ponad 84 tys. ton azbestu - poinformował wiceszef Funduszu Krystian Szczepański. Według szacunków, w Polsce może zalegać jeszcze 15 mln ton.

- Jako Narodowy Fundusz przy wsparciu wojewódzkich oddziałów tworzymy system finansowania dla osób fizycznych tak, by przeciętny Kowalski mógł usunąć azbest - dodał na piątkowej konferencji prasowej.

Poinformował, że NFOŚiGW oraz wojewódzkie fundusze przeznaczą na ten cel ok. 180 mln zł (po 50 proc.).

- Z naszych szacunków wynika, że w Polsce może być jeszcze 15 mln ton różnego rodzaju odpadów zawierających azbest, a który znajduje się np. w pokryciach dachowych, w rurach wodociągowych czy w izolacji - zauważył Szczepański.

Wiceszef Funduszu ocenił, że dzięki współpracy z samorządami program jest i może być efektywnie realizowany.

- Dlatego zachęcam mieszkańców do zainteresowania się tym programem - dodał.

Szczepański przestrzegł jednak, przed próbą samodzielnego zdejmowania m.in. pokryć dachowych zawierających azbest czy eternit.

- Demontażem, transportem i utylizacją tych odpadów zajmują się certyfikowane firmy, które wiedzą jak zabezpieczyć ten materiał. Robiąc to samemu narażamy się na pylenie i wdychanie mikrowłókien, które są niebezpieczne dla zdrowia - ostrzegał.

Izabela Drelich-Sikorska z resortu gospodarki przypomniała, że w Polsce jest realizowany jedyny na skalę europejską, program oczyszczania kraju z azbestu do 2032 roku. Program rozpoczął się w 2009 roku.

- Ministerstwo intensywnie wspiera samorządy, które uzyskują od nas dotacje na działania związane z azbestem - dodała.

Dofinansowywane jest m.in. opracowywanie programów usuwania azbestu (inwentaryzacja). Prowadzone są także akcje informacyjne i edukacyjne. Na te działania rocznie przeznaczanych jest 4 mln zł. Finansowanie ma być utrzymane do 2015 roku.

Drelich-Sikorska poinformowała, że w Polsce rocznie działa ok. 30 składowisk, na które przewozi się odpady azbestowe. Wyjaśniła, że dzisiejsza technologia utylizacji śmieci nie pozwala, w inny sposób niż składowanie, pozbyć się azbestu.

- Mikrowłókien azbestowych nie da się spalić, są one praktycznie niezniszczalne - dodała.

Obecni na konferencji przedstawiciele samorządów, zwrócili uwagę, że główną barierą dla rozpowszechnienia programu są koszty jakie trzeba ponieść przy budowie nowego dachu. Wójt gminy Rzepki Krystyna Bohowicz dodała, że to może zagrozić krajowemu programowi usuwania azbestu, który ma nas uwolnić od tych niebezpiecznych materiałów do 2032 roku. Wtórował jej wójt gminy Przesmyki Andrzej Skolimowski, według którego program, przy obecnym tempie potrwa jeszcze 36 lat.

Samorządowcy zwrócili uwagę, że powinna pojawić się dodatkowa pomoc finansowa, która pozwoliłaby zwiększyć zainteresowanie programem.

- Aż się prosi, by zostały wygenerowane środki na pomoc dla tych ludzi, którzy chcą zdjąć azbest i położyć nowy dach w formie np. preferencyjnych pożyczek - powiedziała Bohowicz.

Pytany o to przez dziennikarzy wiceprezes Funduszu powiedział, że fundusze realizują tzw. efekt ekologiczny.

- W 100 procentach finansujemy tylko to co jest związane z efektem ekologicznym, a tym efektem jest odpad w postaci azbestu, a nie budowa nowego dachu. Możemy jedynie apelować do instytucji finansowych, banków aby przemyślały sprawę i udzielały preferencyjnych kredytów w takim przypadku - dodał Szczepański.

Ze względu na swoje właściwości, azbest wprowadzony do środowiska utrzymuje się w nim przez czas niemal nieograniczony, a w wyniku działalności człowieka oraz procesów naturalnych włókna przedostają się do powietrza. Dotyczy to głównie terenów o dużej gęstości zaludnienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.