Podczas odbywającego się co dwa lata Międzynarodowego Forum Energetycznego w Rzymie przedstawiciele producentów przywitali importerów ropy i gazu zimnym prysznicem.
– Nie ma powodów, aby zwiększać produkcję – ostro przeciął wszelkie dyskusje sekretarz OPEC Abdullah al-Badri. A ceny ropy wzrosły do kolejnego rekordu – 117 dol. za baryłkę.
Producenci są coraz bardziej pewni siebie. Zasobni w petrodolary nie widzą powodów, aby dopuszczać kogoś z zewnątrz do swojego bogactwa. Nie zamierzają się także spieszyć ze zwiększaniem produkcji, bo i tak ich dochody rosną w niespotykanym do tej pory tempie.
Kraje OPEC w ubiegłym roku odnotowały wpływy z eksportu ropy w wysokości 675,5 mld dol. W tym roku ma to być 980 mld dol. Nie dlatego, że sprzedadzą więcej ropy, ale dlatego, że jej ceny będą wyższe.
Podczas rzymskiego forum nie zostaną podjęte żadne strategiczne decyzje. Dzisiaj, kiedy ceny ropy biją rekord za rekordem, importerzy chcieliby chociaż usłyszeć, że nie będą mieli żadnych kłopotów z kupnem surowców. – Musimy ze sobą jak najwięcej rozmawiać – apelował podczas inauguracji forum włoski minister przemysłu Pierluigi Bersani.
W odpowiedzi usłyszał od libijskiego prezesa Narodowej Korporacji Ropy Szokri Ganema, że kraje importujące muszą jedną rzecz zrozumieć: świat się zmienił – podkreśla „RZ”.
Bartłomiej Babuśka zrezygnował z funkcji prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu
Bartłomiej Babuśka złożył w piątek rezygnację z funkcji prezesa zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, a powodem decyzji są nowe wyzwania zawodowe - podała Agencja. Według informacji Rady ds. Współpracy z Ukrainą Babuśka został zgłoszony na członka organizacji zajmującej się pomocą dla Ukrainy.