Głównym tematem konferencji były wyzwania, które stoją przed polską energetyką w perspektywie 2020 roku. Przypomnijmy – jest to rok, w którym Unia Europejska planuje wprowadzić w życie zasadę 3x20 - 20-proc. udział odnawialnych źródeł energii, 20 proc. redukcji gazów cieplarnianych i 20 proc. ograniczenie zużycia energii.
- To ogromne wyzwanie dla sektora, dlatego już dziś firmy energetyczne muszą ściśle współpracować ze światem nauki, aby opracować i wdrożyć nowoczesne, ekologiczne, ale i efektywne i ekonomiczne rozwiązania, tym bardziej, że UE planuje przeznaczyć na takie badania duże środki – powiedział podczas konferencji prezes PKE Jan Kurp.
Dużym zainteresowaniem cieszyło się wystąpienie prof. Jerzego Buzka „Problemy energetyczne – spojrzenie z Brukseli”. Buzek przypomniał, że dziś dominującym zagadnieniem energetycznym w perspektywie europejskiej nie jest bezpieczeństwo energetyczne, a problem globalnego ocieplenia.
- Energetyczna mieszanka dla Europy to źródła odnawialne, energetyka atomowa oraz węgiel. Musimy pamiętać, że po roku 2020 energetyka w kwestii CO2 musi być zero emisyjna, dlatego nie ma dziś dla Polski ważniejszego tematu niż czyste technologie węglowe - powiedział prof. Jerzy Buzek. Podobne tezy przedstawiali w swych wystąpieniach pozostali referenci.
Profesor Tadeusz Chmielniak przybliżył zagadnienia dotyczące technologii energetycznych, a dyrektor Janusz Tchórz z PKE problemy, z którymi musi zmierzyć się koncern odbudowując moce. Seminarium stało się również okazją do zaprezentowania przez dr. Marka Ściążko koncepcji elektrowni poligeneracyjnej z układem zgazowania, która ma powstać w wyniku współpracy PKE i Zakładów Azotowych Kędzierzyn.
Jako ostatni wystąpił dyrektor Eugeniusz Białoń, który przedstawił największą dziś inwestycję koncernu, budowę bloku 460 MW w Elektrowni Łagisza. – Obecnie stan zaawansowania budowy przekroczył już 70 proc. – poinformował szef inwestycji.
W konferencji uczestniczył też wiceprezes Tauron Polska Energia, Stanisław Tokarski.
NBP miał na koniec kwietnia 595 ton złota
Narodowy Bank Polski miał - według stanu na koniec kwietnia br. - 595 ton złota - poinformował w czwartek szef NBP Adam Glapiński. To o 13 tony więcej niż pod koniec marca br. Prezes banku centralnego zaznaczył, że wartość niezrealizowanych zysków na złocie to obecnie ok. 160 mld zł.