Górnictwo: Sierpień 80 apeluje o zmianę w prawie, która może pomóc w walce z pandemią

fot: Jarosław Galusek/ARC

Blisko 120 litrów krwi oddali już w tym roku górnicy z trzech kopalń spółki Tauron Wydobycie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 wystosował pismo do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie sytuacji górników-krwiodawców.

To właśnie oni, poprzez swoje zaangażowanie i oddawanie osocza po przebytym COVID-19,  znacząco przyczynili się do ratowania zdrowia i życia mniej odpornych pacjentów oraz mieli swój udział w tworzeniu leku na tę chorobę.

Niestety, jak przypomina WZZ Sierpień 80, górnicy to jedyna grupa zawodowa w Polsce, która musi odrabiać każdy dzień honorowego krwiodawstwa celem uzyskania prawa emerytalnego.

"Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 już wiosną tego roku wyszedł z inicjatywą mającą na celu zachęcenie dużej liczby górników do oddawania krwi i osocza ratujących ludzkie zdrowie, a nawet życie. Wielokrotnie pisaliśmy do Pana i do członków Pańskiego rządu, że w tym celu należy podjąć jeden niewielki gest, jedną zmianę w prawie, która nie kosztowałaby nic budżetu Skarbu Państwa, a realnie mogłaby uratować wiele ludzkich istnień, wielu naszych rodaków" - czytamy w piśmie skierowanym do szefa rządu, pod którym podpisał się przewodniczący Sierpnia 80 Bogusław Ziętek. Pełna treść pisma znajduje się w załączniku pod tekstem. 

Lider związku dodał, że "górnicy są w stanie gotowości do oddawania krwi, a teraz także osocza, lecz nie mogą być za to jako jedyni karani poprzez przymus odrabiania tych dni".

Przypomina także, że osocze od górników-ozdrowieńców z COVID-19 stosowane jest w terapii szpitalnej, a także stworzono na jego podstawie lek.

"W momencie, gdy nie ma jeszcze szczepionek, osocze to jest jedyną szansą dla wielu Polaków, którzy leżąc pod respiratorami, walczą o życie, a bez osocza, niestety tę walkę przegrywają" - wskazuje przewodniczący Ziętek, który wskazuje, że do dzisiaj - mimo wielu obietnic - nic nie zrobiono w sprawie górników-krwiodawców. 

"Dziś, gdy nastąpił wzrost zachorowań i poważnych stanów wywołanych COVID-19, a także w przededniu katastrofy epidemicznej, nie można dłużej czekać. Podsuwamy Panu i Pańskiemu rządowi gotowy, bardzo dobry pomysł, o wiele lepszy niż wizje opozycji parlamentarnej. Tu kosztów nie ma żadnych. Koszty są natomiast i będą wtedy, gdy wielu naszych rodaków straci życie, bo nie otrzyma przeciwciał zawartych w osoczu od ozdrowieńców. Górnicy są gotowi je oddawać, o czym najdobitniej świadczy wspólna akcja pobierania osocza od górników-ozdrowieńców prowadzona przez WZZ Sierpień 80 i Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie. Ale potrzeba więcej, potrzeba też zachęty i wyeliminowania niekorzystnych dla górników przepisów" - wskazał lider Sierpnia 80 w piśmie. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z endoskopem do złoża Budryka

Nikt w polskim górnictwie podziemnym nie rozpoznał złoża tak precyzyjnie jak oni. Oto świetna ekipa z ornontowickiej kopalni Budryk.

Węgiel, gaz i atom. W Zakopanem startuje 39. edycja najważniejszego spotkania branży energetycznej

Hasło tegorocznej edycji konferencji brzmi „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne”. Wydarzenie przygotowuje Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawują Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Czy transformacja może być jednocześnie szybka, opłacalna i bezpieczna? To pytanie powróci w kilku odsłonach programu.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.