Ukraińscy górnicy do Łukaszenki: nie jesteśmy łamistrajkami

fot: Maciej Dorosiński

W Polskiej Grupie Górniczej Zatrudnionych jest blisko 43 tys. osób. Zarząd spółki zaproponował 6-procentowy wzrost wynagrodzeń

fot: Maciej Dorosiński

Ukraińscy górnicy odpowiedzieli prezydentowi Białorusi Alaksandrowi Łukaszence, który zagroził, że strajkujących w jego kraju górników mogą zastąpić pracownicy z sąsiedniej Ukrainy. Nie jesteśmy łamistrajkami - oświadczyli ich ukraińscy koledzy.

"Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas wizyty w agrokombinacie Dzierżyński pozwolił sobie na zagrożenie strajkującym tym, że na miejsca pracy protestujących przyjadą "bezrobotni górnicy z Ukrainy"... Górnicy to jedna z najbardziej solidarnych grup na świecie. Zapewniam, że nikt z ukraińskich górników nie zamierza jechać na Białoruś, żeby być łamistrajkiem!" - napisał na Facebooku szef Niezależnego Związku Zawodowego Górników Ukrainy Mychajło Wołynec.

Wyraził też wsparcie dla białoruskich kolegów w imieniu związku zawodowego i wezwał Łukaszenkę, by nie wykorzystywał imienia ukraińskich górników w swoich politycznych interesach.

W piątek Łukaszenka spotkał się z pracownikami agrokombinatu pod Mińskiem. - Po co strajkujecie? Dobrze, strajkujecie - niech będzie. Polecę dyrektorowi: nie trzeba za nimi biegać. W Salihorsku są dwa tysiące ludzi, którzy chcą pracować w (koncernie potasowym) Biełaruskalij. Przyjdą - powiedział. - A jak nie oni przyjdą - na całym świecie jest bezrobocie. Przyjadą z Ukrainy górnicy. Jest ich pełno - bezrobotnych - dodał.

Na Białorusi od prawie dwóch tygodni dochodzi do protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów, które według oficjalnych wyników wygrał Łukaszenka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metrokolej coraz bliżej. GZM z unijnym dofinansowaniem na zakup 16 pociągów

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia otrzyma ponad 321,4 mln zł unijnego dofinansowania na zakup 16 nowoczesnych pociągów. To pierwszy w historii GZM zakup własnego taboru kolejowego. Nowe pojazdy mają stać się trzonem Metrokolei – planowanego systemu szybkich i częstych połączeń kolejowych w Metropolii.

Kopalnia to impuls dla regionu. Samorządy i mieszkańcy zyskają najwięcej

Złoże „Nowa Sól” – największe nieeksploatowane złoże miedzi i srebra na kontynencie – może zmienić województwo lubuskie na dekady. Taką przynajmniej nadzieję mają tamtejsi samorządowcy, którzy o inwestycji kanadyjskiej spółki Lumina Metals wypowiadają się z entuzjazmem. To 815 mln ton rudy, 10 mln ton miedzi i 36 tys. ton srebra, a także podatki, nowa infrastruktura i miejsca pracy: około 8 tysięcy w samej kopalni, a łącznie z otoczeniem – nawet 20 tysięcy. Gra jest więc warta świeczki.

Szybciej z Rybnika do Pszczyny. Pociągi wróciły na trasę

Po blisko dwóch latach przerwy pociągi Kolei Śląskich wróciły na trasę Rybnik – Żory – Pszczyna, a czas przejazdu między Pszczyną a Żorami skrócił się z około 32 do około 21 minut. Od 30 sierpnia 2026 r. obowiązuje jesienna korekta rozkładu jazdy, w ramach której linia S72 nie tylko wraca na całą trasę, ale też oferuje więcej połączeń i kursy wydłużone w kierunku Bielska-Białej, Czechowic-Dziedzic i Żywca.

Gaz w Europie już przekroczył 70 euro za MWh

Ceny gazu w Europie przekroczyły 70 euro za MWh i są najwyższe od pierwszych tygodni wojny na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.