Górnictwo: do połowy czerwca PGG wygasi zobowiązania KHW

fot: Maciej Dorosiński

Tematem spotkania była bieżąca sytuacja spółki.

fot: Maciej Dorosiński

Do połowy czerwca Polska Grupa Górnicza chce zakończyć proces restrukturyzacji zadłużenia, przejętego wiosną wraz z majątkiem Katowickiego Holdingu Węglowego. Grupa wyemituje nowe obligacje, dzięki czemu wcześniejsze zobowiązania holdingu zostaną wygaszone.

Szczegóły restrukturyzacji finansowej PGG przedstawiła w czwartkowej publikacji w dodatku do Trybuny Górniczej, przybliżającej strategię firmy do 2030 roku. Po raz pierwszy zaprezentowano ją po raz pierwszy przed tygodniem podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Grupa potwierdziła plany zamknięcia 2017 r. dodatnim wynikiem finansowym oraz chęć przygotowania się do debiutu giełdowego za około 5 lat.

W połowie czerwca nowa emisja i wygaszenie starej
Gdy ponad rok temu PGG przejmowała kopalnie Kompanii Węglowej, jednym ze źródeł finansowania firmy był program emisji obligacji - udało się wówczas dokonać tzw. rolowania zobowiązań przypadających na Kompanię. Teraz, po przejęciu w końcu marca kopalń i długów KHW, trwa proces przekształcania długu holdingu, który ma zakończyć się w połowie czerwca. Wtedy formalnie nastąpi emisja kolejnych obligacji PGG, z jednoczesnym wygaszeniem wcześniejszych zobowiązań KHW.

Obligatariusze w zasadzie ci sami
- Proces przejmowania tej spółki był o tyle prostszy, że za obiema emisjami stoją zasadniczo ci sami obligatariusze, którzy po udanym procesie emisji obligacji PGG skłonni byli zaakceptować zakup aktywów KHW przez PGG - wyjaśnił wiceprezes ds. finansowych PGG w dodatku do Trybuny Górniczej.

Wartość emisji obligacji PGG opiewała na 1,148 mld zł, a KHW na 1,217 mld zł. Dodatkowo PGG przejęło kredyt obrotowy w rachunku bieżącym KHW w wysokości 80 mln zł. Spłata obligacji nastąpi w transzach od 2019 r. (w części PGG) i od 2020 r. (w części KHW). Daje to firmie 3-4 lata oddechu na przeprowadzenie niezbędnych zmian naprawczych.

Koszt emisji niewielki
Przedstawiciele PGG oceniają, że koszt obligacji PGG jest niewielki i nie pozostawia wiele miejsca na zysk banków.

- Udało się koszt ten uzyskać w wyniku bardzo trudnych negocjacji z bankami, którym postawiono trudne warunki - podała PGG, wskazując, iż w procesie restrukturyzacji nie tylko strona społeczna, która zgodziła się na zawieszenie niektórych świadczeń, ale także instytucje finansowe musiały coś poświęcić.

Partycypacja w wynikach
Ostatecznie wybrano formę tzw. obligacji partycypacyjnych (wiąże to spłatę części zobowiązań z wynikami spółki) wraz ze znaczącym obniżeniem oprocentowania obligacji w dwóch pierwszych latach. Wartość tej obniżki wynosi ok. 200 mln zł, co - według PGG - jest wkładem banków w program uzdrowienia firmy.

- Wydaje się to sprawiedliwe. Z punktu widzenia inwestorów, inwestycja w PGG musi później zacząć przynosić odpowiednią stopę zwrotu, z jednoczesną koniecznością spłaty zadłużenia w okresie najbliższych kilkunastu lat - Poska Agencja Prasowa cytuje oceny przedstawicieli PGG, opublikowane w dodatku do Trybuny Górniczej.

Dodatni wynik być może już w 2017 r.
Przedstawiciele Grupy zapewniają, że znają oczekiwania inwestorów, wśród których są m.in. wiodące firmy energetyczne, jednak w branży górniczej, gdzie inwestycje są długotrwałe i kosztowne, ważna jest także cierpliwość. Weryfikacją realności programu naprawczego i skutecznej restrukturyzacji są rzeczywiste wyniki PGG, które od października ubiegłego roku są dodatnie. Na koniec tego roku PGG zakłada dodatni wynik finansowy - choć w planie techniczno-ekonomicznym zapisano wynik w granicach zera, prezes Grupy szacował niedawno, że zysk za 2017 r. może wynieść ok. 400 mln zł.

Dwa lata do przeglądu
- Spółka zdobędzie zaufanie inwestorów, kiedy zaplanowane wyniki osiągane będą w sposób trwały. Po dwóch latach nastąpi pierwszy poważny przegląd sytuacji - podała Grupa. Jej zaprezentowana przed tygodniem strategia zakłada podwojenie do 2030 r. wyniku EBITDA, z ok. 1,4 mld zł w tym roku do 2,8 mld zł za 13 lat. Firma chce obniżyć gotówkowy koszt produkcji tony węgla o ok. 15 proc., do 203 zł na tonę.

Giełda najwcześniej za 5 lat
- Takie parametry w perspektywie najbliższych lat będą fundamentem do wprowadzenia spółki na giełdę. Decyzja w tym zakresie należy do udziałowców. Jeżeli nadarzy się okazja dofinansowania giełdowego, należy z niej skorzystać, ale najpierw trzeba się do tego dobrze przygotować, żeby zwiększyć wartość podmiotu. Notowania akcji mają rosnąć, a nie spadać. Proces przygotowania spółki do debiutu giełdowego, według aktualnych założeń, wyniesie ok. 5 lat - szacuje Andrzej Paniczek, wiceprez ds. finansowych PGG w wywiadzie dla Trybuny Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.