Piast wygrał pierwsze regaty o Puchar Prezesa Kompanii Węglowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na wodach Jeziora Żywieckiego górnicy z Kompanii Węglowej rywalizowali w regatach

fot: Jarosław Galusek/ARC

+22 Zobacz galerię

Galeria
(25 zdjęć)

Zwycięstwem załogi kopalni Piast pod dowództwem skipera Antoniego Świerczka zakończyły się I regaty o Puchar Prezesa Kompanii Węglowej w klasie Omega.

Drugie miejsce zajęła kopalnia Bolesław Śmiały, a trzecie - Ziemowit. Regaty rozegrano na wodach Jeziora Żywieckiego, a ich organizatorem (wespół z Ogniskiem TKKF Szczygłowice) była Nadwiślańska Agencja Turystyczna - właściciel m.in. ośrodka wypoczynkowego Fregata, który był gospodarzem imprezy.

Na regaty składało się pięć wyścigów. Po każdym z nich załogi wymieniały się łodziami, tak by wynik rywalizacji odzwierciedlał umiejętności żeglarzy, a nie szczęście podczas losowania jachtów. Szybko okazało się, że najlepszą łódką jest "Eol", który aż trzy razy dopłynął do mety na pierwszym miejscu. Fakt, że zwycięska załoga Piasta ani razu nie płynęła "Eolem", potwierdza ich nieprzeciętne umiejętności.

- Zaczęliśmy słabo - od czwartego miejsca. Wygraliśmy trzeci wyścig, wyszliśmy na prowadzenie i utrzymaliśmy je do końca. Najwięcej nerwów było przed ostatnim wyścigiem. Pewnie dlatego już na starcie wpakowaliśmy się w boję i musieliśmy zrobić karne kółeczko - relacjonuje Antoni Świerczek.

Skiper zwycięskiej załogi jest nadsztygarem górniczym w Piaście. W obsadzie łodzi znalazł się jego syn - Maciej, który rozpoczął właśnie pracę w tej kopalni, oraz nadsztygar bhp Ireneusz Matusiak.

Ostatni wyścig wygrała załoga kopalni Ziemowit, która uczciła zwycięstwo rundą honorową na wiosłach, za które posłużyły im przywiezione z kopalni... hercówy, czyli potężne górnicze łopaty w kształcie serca.

Podczas uroczystości wręczenia nagród prezes Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej Piotr Wilchelm zapowiedział, że żeglarze z Kompanii Węglowej już mogą szykować formę na przyszły rok.

PS.
Jako skromny autor tego artykułu, nie mogę pominąć faktu, że zupełnie przypadkowo poznałem Antoniego Świerczka podczas tegorocznego rejsu na Mazurach w porcie Okartowo. I przysiąc mogę, że jest on równie znakomitym żeglarzem, jak i kompanem na szantowy wieczór. Nie tylko on, zresztą, ale cała jego muzykalna i rozśpiewana rodzina.

Wyniki:

1. Piast - 13 pkt. (Antoni Świerczek, Ireneusz Matusiak, Maciej Świerczek).
2. Bolesław Śmiały - 20 pkt. (Grzegorz Szymon, Alojzy Szombara, Marek Żyrek)
3. Ziemowit - 22 pkt. (Mirosław Moszko, Tomasz Kaczmarczyk, Andrzej Maj, Stefan Szymala, Sławomir Rosowski)
4. Centrala KW - 25 pkt. (Waldemar Walasek, Jacek Długosz, Barański Adam)
5. Elektrociepłownie - 26 pkt. (Marek Kozub, Sławomir Wojewodzic, Dariusz Kwitek)
6. Jankowice - 29 pkt. (Damian Jendrzejek, Tadeusz Francuz, Mariusz Nikiel, Mariusz Muszyński)
7. Knurów-Szczygłowice - 33 pkt. (Jan Zadroga, Jarosław Wójcik, Zbigniew Mówiński)
8. Chwałowice - 34 pkt. (Mateusz Strużek, Andrzej Mazur, Jacek Stach)
9. Konsorcjum Ochrony Kopalń - 36 pkt. (Radosław Wojtas, Kazimierz Naras, Urszula Jarząbek)
10. Brzeszcze - 37 pkt. (Jacek Walczyk, Jacek Lach, Roman Bryndza)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Biowęgiel i wodór z odpadów to przyszłość energetyki

Odpady komunalne, a szczególne ich wysokoenergetyczna frakcja - RDF, uważane są za potencjalny surowiec do procesu zgazowania ukierunkowanego na wytwarzanie gazu o wysokiej zawartości wodoru.

Otwarcie wystawy „Nasza kopalnia” w Będzinie. Historia KWK Grodziec ocalała od zapomnienia

10 października 2026 r. w Będzinie-Grodźcu zostanie otwarta stała wystawa „Nasza kopalnia”, w całości poświęcona historii nieistniejącej już Kopalni Węgla Kamiennego Grodziec. Ekspozycja, przygotowana w Izbie Tradycji Górniczych Stowarzyszenia Gwarków Zagłębia (SGZ), powstała dzięki zaangażowaniu byłych górników i mieszkańców, którzy udostępnili prywatne pamiątki – mundury, fotografie, dokumenty i przedmioty codziennego użytku z czasów, gdy kopalnia tętniła życiem.

Dzieci sadziły krokusy w Parku św. Kingi. Wydarzenie zorganizowała kopalnia

Dzieci z wielickich szkół podstawowych zasadziły krokusy w Parku św. Kingi. Prawie 3 tysiące cebulek zniknęło w ziemi w ekspresowym tempie. Najmłodsi wieliczanie nie tylko doskonale bawili się podczas ogrodniczego zadania, ale też zdobywali praktyczną wiedzę o roślinach. Wydarzenie zorganizowała Kopalnia Soli Wieliczka.

Ajnfarty, familoki i zwykła codzienność. Śląsk bez filtra na zdjęciach Rudzianina

Nie ma tu wygładzonych kadrów z zachodem słońca w tle ani odnowionych elewacji z folderów turystycznych. Rudzianin Łukasz Pendro spaceruje po Śląsku z aparatem i rejestruje to, co większość z nas po prostu mija w drodze do pracy. Bez ulepszania, bez filtrów i bez udawania, że jest inaczej, niż jest.