Negocjacje: rosyjskie zboże za irańską ropę?

Rosja negocjuje umowę barterową z Iranem, zamierza wymienić zboże o wartości do 500 mln dolarów za irańską ropę naftową - poinformowała Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAMMU/FAPA) powołując się m.in. na agencję Reuters.

Rosja i Iran rozpoczęły rozmowy o wymianie zboża za ropę na początku 2014 roku w odpowiedzi na sankcje nakładane przez kraje zachodnie będące konsekwencją konfliktu na Ukrainie. Waszyngton ostrzegł Rosję przed zawieraniem umowy barterowej z Iranem podkreślając, że taki krok będzie miał wpływ na rozmowy o irańskim programie nuklearnym.

Wicedyrektor rosyjskiej firmy handlowej United Grain Company (UGC) Andrey Gormakh poinformował, że firma jest gotowa na dostawę od 1 do 2 mln ton zbóż.

W 2014 roku Rosja uzyskała bardzo dobre zbiory pszenicy - najwyższe od sześciu lat, z kolei Iran miał słabe zbiory zbóż, poniżej oczekiwań. W poprzednich latach Iran sprowadzał około 5 mln ton zbóż rocznie, w bieżącym sezonie handlowym ilość ta może wzrosnąć do 6 mln ton. Według UGC, zapotrzebowanie w tym kraju na importowane zboże w skali roku jest szacowane na 5-7 mln ton.

Rosja zebrała dotychczas 50 mln ton zbóż z 64 proc. obsianego areału. Eksport pszenicy w sezonie 2014/15 rozpoczął się w lipcu br. Według Rosyjskiego Związku Zbożowego, kraj wyeksportuje w całym sezonie handlowym 22 mln ton pszenicy.

Według danych rosyjskich służb celnych, w sierpniu br. eksport zbóż był wysoki, na poziomie 4,5 mln ton, w tym 4,2 mln ton pszenicy. Sprzyjała mu deprecjacja rubla. Jak podaje rosyjski Instytutu Koniunktury Rynku Rolnego (IKAR), ceny eksportowe rosyjskiej pszenicy z dostawą do portów Morza Czarnego wynosiły 244 dolary za tonę. W portach Morza Azowskiego płacono 220 USD/tonę.

Także Kazachstan ma nadzieję na zwiększenie eksportu zbóż do Iranu - nawet do 2,5 mln ton. Dostawy kazachskiego zboża na ten rynek mogą się zwiększyć po uruchomieniu irańskiego odcinka połączenia kolejowego pomiędzy Kazachstanem, Turkmenistanem i Iranem, co ma nastąpić w listopadzie br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.