NBP: zasoby pracy w Polsce systematycznie maleją

fot: Andrzej Bęben/ARC

Narodowy Bank Polski

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 2013 r. systematycznie maleją zasoby pracy w Polsce; negatywnym skutkom tego zjawiska mógłby przeciwdziałać wzrost aktywności zawodowej - wynika z opublikowanego w czwartek (15 grudnia) raportu NBP poświęconego badaniu ankietowemu rynku pracy (BARP).

W raporcie wskazano, że przy niskiej, lecz rosnącej dynamice wynagrodzeń narasta presja płacowa. "W latach 2015-2016 przyspiesza dynamika realnych wynagrodzeń, głównie za sprawą poprawy wydajności. Powoli zwiększają się naciski na podwyżki i presja płacowa, przede wszystkim w przemyśle. Firmy podtrzymują, że nawet długotrwała deflacja nie doprowadzi do obniżki wynagrodzeń" - napisano w raporcie.

Zauważono, że wzrosły oczekiwania płacowe osób bezrobotnych, po raz pierwszy od 2011 r. przestały być zgodne ze stawkami rynkowymi. Wyjaśniono, że wzrost oczekiwań płacowych jest głównie skutkiem zmian płacy minimalnej. Jednocześnie powiększa się grupa pracowników, których płaca rośnie na skutek wzrostu płacy minimalnej.

Analitycy z Narodowego Banku Polskiego zauważyli pierwsze oznaki osłabienia koniunktury na rynku pracy. "Pomimo niskiego bezrobocia maleją przepływy na rynku pracy. Nie obniża się natomiast czas poszukiwania pracy przez osoby bezrobotne (potencjalnie także ze względu na wzrost oczekiwań płacowych). Obniża się także ruch kadrowy z inicjatywy pracodawców, przy zwiększającym się udziale dobrowolnych odejść. Maleje liczba stanowisk tworzonych dla osób o wysokich kwalifikacjach" - napisano w raporcie.

Zgodnie z dokumentem wydłuża się czas niezbędny, by znaleźć właściwego pracownika, jednocześnie tworzone miejsca pracy wymagają mniejszych nakładów inwestycyjnych. "Dominujący udział w tworzeniu miejsc pracy mają duże firmy (w tym także z kapitałem zagranicznym). Zarówno tworzenie miejsc pracy, jak i ich likwidacja są skoncentrowane (duży wkład niewielkiej liczby podmiotów)" - napisano.

Część raportu poświęcono potencjałowi do zwiększenia podaży pracy w Polsce. Wyjaśniono, że w powojennej historii Polski czynniki demograficzne wpływały korzystnie na rynek pracy. Jednak począwszy od 2006 r. systematycznie rośnie liczba osób starszych. Starzenie się społeczeństwa zaczęło trwale i negatywnie oddziaływać na podaż pracy. Według autorów raportu w perspektywie kilku dekad tylko połączenie wysokiej dzietności i wysokiej aktywności zawodowej może zapewnić strukturę i obciążenie zasobów pracy (osobami nieaktywnymi) podobne do obecnego.

Zauważono, że do 2012 r. wzrost aktywności (zwłaszcza najstarszych grup wieku) jeszcze w pewnym stopniu osłabiał negatywne konsekwencje procesów demograficznych. Jednak już od 2013 r. zasoby pracy systematycznie maleją. Według autorów raportu negatywne skutki tej tendencji mogłyby być nadal częściowo równoważone wzrostem aktywności zawodowej.

Największe rezerwy aktywności są obecnie wśród osób w wieku przedemerytalnym trwale opuszczających rynek pracy oraz w najmłodszych grupach wieku wchodzących dopiero na rynek pracy, a także wśród kobiet w wieku reprodukcyjnym.

Zgodnie z raportem nieaktywność w najmłodszych grupach wiekowych najczęściej wiąże się z kształceniem; w Polsce model łączenia nauki z pracą zawodową nie jest zbyt popularny. Jednocześnie prawie 75 proc. kobiet w wieku 25-44 lat jako powód nieaktywności podaje opiekę nad dziećmi lub innymi osobami w gospodarstwie lub inne powody rodzinne. Wskazano, że ponad 250 tys. kobiet pozostaje poza rynkiem pracy ze względu na brak instytucji opiekuńczych. Natomiast w najstarszych grupach wiekowych nieaktywność najczęściej związana jest ze stanem zdrowia lub emeryturą. Zauważono, że ten drugi powód, z zasady, nie musi być czynnikiem wykluczającym z rynku pracy.

"Gdyby rozwiązaniami wychodzącymi naprzeciw przyczynom nieaktywności przywrócić na rynek pracy wszystkie osoby chcące pracować, podaż pracy zwiększyłaby się o 8,7 proc., przy czym szacunki te nie uwzględniają potencjalnej aktywizacji osób w wieku 65 lat i więcej" - napisano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.