Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Należy budować różne scenariusze operacyjne dla górnictwa i energetyki

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Konferencja w Głównym Instytucie Górnictwa odbyła się 7 bm.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W dzisiejszej rzeczywistości prognozowanie sytuacji gospodarczej jest niezwykle trudne. Tymczasem planować trzeba, zarówno poziom wydobycia, jak i inwestycje. Wciąż też brakuje odpowiedzi na pytanie, kiedy w końcu w naszym miksie energetycznym pojawi się atom. Istnieje ponadto pilna potrzeba restrukturyzacji terenów pogórniczych. Ten z kolei proces wymaga planowania jeszcze na etapie funkcjonowania poszczególnych kopalń.

O problemach związanych ze zmianami, jakie niesie dekarbonizacja gospodarki, rozmawiano w Głównym Instytucie Górnictwa 7 bm.

– Gospodarka, zwłaszcza sektor energetyczny, jest jak zegarek, gdzie wszystkie zębatki muszą ze sobą współpracować. Po to, żeby dwie wskazówki zegarka dobrze działały. Te dwie wskazówki w przypadku energetyki to dostęp do energii oraz jej cena – przyznał Jarosław Zagórowski, dyrektor GIG-PIB.

Uczestnicy dyskusji podkreślili konieczność opracowania długofalowej strategii energetycznej, w oparciu o którą można by budować różne scenariusze operacyjne.

W dzisiejszej rzeczywistości prognozowanie sytuacji gospodarczej jest niezwykle trudne. Żadne plany strategii energetycznych opracowane przez najlepszych doradców i strategów nie sprawdziły się w większym stopniu. Trzeba jednak podejmować decyzje. Dokumentem istotnym jest Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu, który prezentuje dwa scenariusze dla rozwoju rynku. Każdy z nich przewiduje drastyczne tąpnięcie, jeśli chodzi o zużycia węgla kamiennego w energetyce. Jeden zakłada, że w 2030 r. gospodarka będzie potrzebować jedynie 17 mln t węgla energetycznego. Mówił o tym Bartosz Kępa, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej ds. finansowych.

Przytoczył też konkretne dane statystyczne, według których udział energii elektrycznej wytwarzanej z węgla spadł z 60,5 proc. w styczniu 2016 r. do 35 proc. we wrześniu ub.r. Wydobycie węgla w Polsce znacznie spadło, w 2023 r. wydobyto mniej niż 50 mln t surowca. Stanowi to spadek o ponad 30 proc. w porównaniu z 73 mln t w 2015 r. Tu motorem napędowym jest polityka klimatyczna UE promująca odnawialne źródła energii kosztem kopalnych.

– Istnieje zatem pilna potrzeba restrukturyzacji branży – przekonywał dalej Bartosz Kępa, podkreślając, że Polska Grupa Górnicza jest obecnie w wyjątkowym momencie swojej działalności.

Podczas konferencji zwrócono uwagę na projekt nowego Krajowego Planu Energii i Klimatu. Zakłada on zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii do 56 proc. w miksie energetycznym do 2030 r.

Dr hab. Stanisław Tokarski przywołał badania wykonane w Głównym Instytucie Górnictwa, w których porównano krajową politykę energetyczną z 2021 r. z późniejszymi korektami oraz propozycje zawarte w Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu z października br. zakładając, że w 2040 r. dojdzie do wykorzystania jedynie 2 mln t węgla energetycznego w energetyce.

– Jeśli będziemy dysponować energetyką jądrową w 2035 r. i zbudujemy 25 tys. MW mocy wiatrowych oraz fotowoltaicznych do 2030 r., to można założyć, że w 2040 r. będziemy minimalizować zużycie węgla kamiennego. Według naszych badań, zapotrzebowanie na węgiel do celów energetycznych mogłoby wówczas kształtować się na poziomie ok. 10 do 12 mln t rocznie – powiedział Stanisław Tokarski.

Niektórzy eksperci kwestionują zapisy ujęte w KPEK, podkreślając fakt, że opiera się on na założeniach, że ok. 2035 r. w miksie energetycznym Polski pojawi się atom. Lecz dane te – jak zaznaczają – mogą okazać się obarczone dużym błędem.

– Trzeba zweryfikować jak najszybciej kwestię, z jakich źródeł będziemy produkować energię elektryczną, mając na względzie to, że stabilizatorem bezpieczeństwa energetycznego ma być w 2035 r. energia jądrowa. Oczywiście, ta data może się przesunąć nawet do 2040 r. Ale w tej sytuacji już trzeba zadać sobie kolejne pytanie: czym tę lukę wypełnić? Nie jestem pewien, że będzie to akurat energia słoneczna lub wiatrowa. Potrzeba nam zatem strategii energetycznej, żeby w oparciu o nią budować różne scenariusze operacyjne – wyjaśniał dr hab. Zygmunt Łukaszczyk.

Dyskutowano również o możliwości ponownego wykorzystania zamkniętych kopalń węgla albo kopalń przeznaczonych już do zamknięcia. Dla przykładu dla bytomskiego Bobrka program Green Jobs prognozuje możliwości inwestowania w zakresie energetyki odnawialnej, recyklingu paneli, produkcji wodoru i ciepła, a także budowy podziemnej elektrowni szczytowo-pompowej. Farmy słoneczne, pompy ciepła oraz magazyny ciepła i energii, a także przekształcenie powierzchni w ekoparki przemysłowe są brane pod uwagę w scenariuszach dla innych kopalń.

– Potrzebujemy przede wszystkim dobrych praktyk, czyli pokazania społeczeństwu i interesariuszom, że da się coś zrobić, i że ktoś staje do walki o to, żeby utrzymać tę infrastrukturę z zamiarem jej dalszego wykorzystywania – mówiła dr hab. Alicja Krzemień z GIG.

Z kolei dr hab. Krystyna Faliszek, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego wskazała, że w dotychczasowych procesach restrukturyzacyjnych górnictwa w Polsce gminy górnicze nie otrzymały znaczącego wsparcia i musiały radzić sobie same, tymczasem tendencje europejskie są w tym względzie odmienne. Uczestnicy debaty zgodnie też podkreślili, że transformację energetyczną planować należy w sposób sprawiedliwy i solidarny jako ewolucję, a nie rewolucję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.