Przy gospodarkach osiągających stopę wzrostu przekraczającą 6 proc., prowadzone przez nich interesy zaczęły się doskonale rozwijać. Łączna wartość ich majątku wynosi obecnie 51,5 miliarda dolarów - czytamy na gazeta.pl, która cytuje Forbes.com.
W rankingu prowadzi Ukraina, z której pochodzi siedmiu miliarderów. Gospodarka tego kraju o wartości 320 miliardów dolarów osiągnęła imponujące, 7 proc. tempo rozwoju, głównie dzięki rosnącym cenom stali (głównego towaru eksportowego Ukrainy) oraz wysokim cenom innych surowców. Najbogatszy obywatel Ukrainy, Rinat Achmetow, posiada majątek wart 7,3 miliarda dolarów. Większość tej kwoty jest ulokowana w Metinvest - największej ukraińskiej spółce działającej w branży żelaza i stali.
Achmetow, podobnie jak pozostali ukraińscy miliarderzy, osiągnął swój sukces poprzez konsolidację aktywów przemysłowych podczas gwałtownej prywatyzacji na Ukrainie. Czasami napotykał trudności. W 2005 roku stracił największą ukraińską hutę stali, Kryworiżstal, kiedy politycy sprzeciwili się cenie sprzedaży w wysokości 800 milionów dolarów. Spółka została później sprzedana hinduskiemu miliarderowi Lakshmi Mittalowi za 4,8 miliardów dolarów.
Zarówno Achmetow, jak i jego były wspólnik z Kryworiżstal, miliarder Wiktor Pinchuk, posiadający majątek o wartości 5 miliardów dolarów, próbują wprowadzić swoje spółki na londyńską giełdę. Biorą przykład z najmłodszego ukraińskiego miliardera Kostiantina Żewago, który zawdzięcza w części swój 3,4 miliardowy majątek udanemu debiutowi na giełdzie w Londynie należącej do niego spółki Ferrexpo, zajmującej się wydobywaniem rudy żelaza. Od debiutu giełdowego w 2007 roku, przez ostatni rok cena akcji tej spółki wzrosła o 150 proc.
Miliarderzy z Polski nie widzą żadnego powodu do wprowadzenia swoich spółek na zagraniczne giełdy. Pięciu z sześciu polskich miliarderów ulokowało większość majątku na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W 2007 roku indeks WIG wzrósł o 10,4 proc., co nastąpiło po czterech kolejnych latach 25 - procentowych rocznych zysków.
Kim jest polski Warren Buffet?
Leszek Czarnecki - najbogatszy miliarder w Polsce, posiadający majątek o wartości 2,6 miliardów dolarów, stworzył grupę spółek zajmujących się działalnością na rynku usług bankowych, ubezpieczeniowych oraz nieruchomości, z których trzy są notowane na GPW: Getin Holding SA, Noble Bank i LC Corp. Czarnecki obecnie rozważa możliwość rozszerzenia działalności, powtarzając sukces poza granicami Polski w postaci kolejnej notowanej spółki - Getin International.
Polskim Warrenem Buffettem jest inwestor Michał Sołowow, który zgromadził swój majątek o wartości 1,9 miliarda dolarów dzięki zróżnicowanemu portfelowi spółek giełdowych, w którym znajduje się m.in. spółka Cersanit - producent ceramiki, Echo Investment - deweloper, Barlinek - producent podłóg oraz spółka chemiczna Synthos.
Mniejsze gospodarki Rumunii oraz Czech odnotowały w ostatnim roku wysoki wzrost produktu krajowego brutto: odpowiednio 6 proc. i 6,5 proc. Siłą napędową rumuńskiej gospodarki było przystąpienie do Unii Europejskiej w 2007 roku, oraz skorzystanie z funduszy unijnych.
W tym roku w rankingu pojawił się kolejny rumuński miliarder Dinu Patriciu, który dołączył do listy Forbes z majątkiem o wartości 2,5 miliarda dolarów, wyprzedzając tym samym drugiego miliardera z Rumunii - byłego trenera tenisa ziemnego Iona Tiriac. Patriciu w dalszym ciągu posiada udziały w spółce naftowej Rompetrol, po tym jak jej pakiet większościowy został w ubiegłym roku sprzedany kazaskiemu operatorowi państwowemu KazMunaiGas za blisko 3 miliardy dolarów.
Jedyny miliarder z Czech - Petr Kellner, jest jednocześnie najbogatszym człowiekiem w wymienionym regionie z majątkiem wartym 9,3 miliarda dolarów. Kellner pojawia się na liście Forbes po raz trzeci z rzędu. Jego wcześniejsze inwestycje w ubezpieczenia i bankowość okazały się opłacalne. Dostępność kart kredytowych i hipotek napędza krajowy popyt oraz przyczynia się do ogólnego rozwoju państwa. W zeszłym roku jego firma Ceska pojistovna, największy czeski ubezpieczyciel, przystąpiła do spółki joint venture z włoską spółką Generali, tworząc Generali PPF Holding. Obecnie Keller koncentruje się na rozszerzeniu działalności poza obszarem Europy Wschodniej. Kolejny cel: Chiny.
Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale
O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.