Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.42 USD (+2.42%)

Srebro

76.04 USD (+0.67%)

Ropa naftowa

100.94 USD (-2.57%)

Gaz ziemny

2.79 USD (-3.13%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.42 USD (+2.42%)

Srebro

76.04 USD (+0.67%)

Ropa naftowa

100.94 USD (-2.57%)

Gaz ziemny

2.79 USD (-3.13%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Najbardziej straci Polska?

Korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

Ingerowanie w unijny system handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla jest trudne do zaakceptowania - stwierdza Marcin Korolec, szef resortu środowiska, komentując pomysł Komisji Europejskiej, by w najbliższych latach sztucznie zmniejszyć ilość uprawnień na rynku.

W poniedziałek, 17 grudnia na ten temat dyskutować będą unijni ministrowie ds. środowiska podczas ostatniego w tym roku spotkania. Z analiz wynika, że najbardziej na zmianach straci Polska - ponad miliard euro.

Komisja Europejska proponuje wprowadzenie zmian w systemie handlu emisjami dwutlenku węgla. Zgodnie z jej wyliczeniami nadwyżka uprawnień na rynku do końca 2011 r. wyniosła 955 mln ton dwutlenku węgla. To przekłada się na znaczący spadek cen, a tym samym ograniczenie popytu na niskoemisyjne technologie. Tymczasem system ma mobilizować kraje do modernizowania m.in. przestarzałych elektrowni, przedsiębiorstw z branży cementowej czy hut, tak by emitowały jak najmniej dwutlenku węgla. To z kolei ma pomóc w zapobieganiu ocieplaniu klimatu.

Komisja zaproponowała więc wprowadzenie mechanizmu, który krótkookresowo zmniejszy podaż uprawnień na rynku, co powinno podnieść ich cenę. Tak zwany backloading, czyli opóźnienie sprzedaży części pozwoleń, miałby polegać na odłożeniu w latach 2013-2015 odpowiednio 400, 300 i 200 milionów uprawnień, które następnie zostaną zwrócone w latach 2019-2020 w liczbie 300 i 600 milionów.

Z tymi propozycjami nie zgadza się resort środowiska. Marcin Korolec podczas spotkania przedstawi wpływ ewentualnego backloadingu na polską gospodarkę.

- Propozycja Komisji Europejskiej jest niedoskonała. Dyrektywą o handlu emisjami wprowadziliśmy system rynkowy. Teraz Komisja wprowadza mechanizm administracyjnej ingerencji w system rynkowy. I to jest element trudny do zaakceptowania. Nie wiadomo, z jakiej racjonalności wynika, jak często i po co Komisja ma ingerować w rynek. Tego Komisja nie mówi - tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria minister środowiska, Marcin Korolec.

Z analiz Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) wynika, że Polska ma stracić na tej ingerencji podwójnie. Pula uprawnień w ciągu najbliższych lat (przy prognozowanych wysokich cenach) będzie pomniejszana dwukrotnie: poprzez mechanizm backloadingu i tak zwanych derogacji. Natomiast zysk przy zwrocie uprawnień na rynek w latach 2019-2020 będzie niższy ze względu na prognozowany spadek ceny uprawnienia.

Derogacje wynegocjowane przez Polskę, podobnie jak Czechy, Estonię, Węgry i Litwę, zakładają zwolnienie elektrowni i elektrociepłowni z obowiązku zakupu części uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Polska ze swej puli przeznaczy część z nich (ponad 400 milionów) na modernizację poszczególnych, zaakceptowanych prze Komisję Europejską, instalacji. To jednak, zgodnie z prognozami KOBiZE, obniży liczbę uprawnień, które będą mogły zostać sprzedane, gdy ich cena będzie najwyższa.

- Mamy do propozycji legislacyjnej Komisji dużą rezerwę, bo nie uwzględnia całej złożoności różnych sytuacji poszczególnych państw. Strukturalnie ta propozycja narusza albo może naruszyć interesy krajów, które mają specjalne uprawnienia w ramach ETS-u [unijnego systemu handlu emisjami - przyp. red.]. Mówię tutaj o derogacji dla elektroenergetyki, która polega na możliwości przydzielania darmowych uprawnień dla przedsiębiorstw w zamian za program inwestycyjny. Nie wiadomo, jak te dwa przepisy mają razem funkcjonować, więc jest kilka podstawowych elementów, które należałoby przedyskutować - podkreśla Marcin Korolec.

KOBiZE wziął pod uwagę kilka scenariuszy uwzględniających propozycje KE. I tak państwami, które stracą na wprowadzeniu interwencji są Polska (1 042 mln euro), Czechy (375 mln euro) oraz Rumunia (206 mln euro). Z kolei to rozwiązanie będzie najkorzystniejsze w przypadku Niemiec (zyskają 457 mln euro), Wielkiej Brytanii (238 mln euro) i Włoch (220 mln euro).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.