Naimski: spadek dostaw gazu ze Wschodu
fot: gazprom.com
Koszty działalności operacyjnej Gazpromu wzrosły o 18 proc. O 10 proc. wzrosły wydatki na pozyskanie ropy i gazu. Natomiast średni koszt pozyskiwanego gazu spadł o 4 proc.
fot: gazprom.com
Niższe o ok. 20 proc. dostawy gazu od rosyjskiego Gazpromu dla PGNiG zanotowano w Polsce między godz. 22 w czwartek a 14 w piątek - poinformował w piątek (1 lipca) wieczorem pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.
Spadek dostaw nastąpił bez uprzedzenia, Polska oczekuje więc od Gazpromu wyjaśnień w tej sprawie - dodał.
- Mieliśmy do czynienia ze zmniejszeniem dostaw gazu ziemnego od operatora rosyjskiego Gazprom dla PGNiG SA w ramach długoterminowego kontraktu. Pomiędzy godziną 22.00 30 czerwca, a godziną 14.00 1 lipca nastąpiło zmniejszenie dostaw dostarczanego gazu z kierunku wschodniego o ok. 20 proc. - napisał w komunikacie Naimski.
Jak wyjaśnił, ponieważ incydent zdarzył się w okresie letnim, jego negatywne skutki są ograniczone. "Jest to jednak kolejny raz, kiedy bez uprzedzenia i podania przyczyny rosyjski dostawca nie zrealizował przewidywanych dostaw. Powtarzające się tego rodzaju zdarzenia mogą mieć wpływ na stabilność systemu i bezpieczeństwo dostaw dla odbiorców" - zaznaczył.
- To kolejny raz, kiedy okazuje się, że Gazprom nie spełnia kryteriów wiarygodnego dostawcy - dodał.
Minister Naimski wyraził oczekiwanie, że Gazprom udzieli w tej sprawie wyczerpującego wyjaśnienia operatorowi systemu gazowego w Polsce - spółce GAZ-SYSTEM, oraz odbiorcy gazu - spółce PGNiG.